Pracownicy Dino Polska walczą o lepsze warunki pracy. Obecnie trwa spór zbiorowy; pod koniec kwietnia br. OPZZ Konfederacja Pracy w Handlu informowała, że zarząd firmy "nie pojawił się na mediacjach i zerwał rozmowy".
O co walczą związkowcy w Dino Polska?
Związkowcy zdecydowali się więc na kolejny krok. W Krotoszynie, pod siedzibą spółki, w dniach 25-27 maja odbędzie się trzydniowa manifestacja. Walka dotyczy m.in. wzrostu wynagrodzeń o 900 zł oraz utworzenia Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych czy zwiększenia zatrudnienia.
"To jednak nie wszystko! Brak dialogu wymusza na nas dalsze działania w oparciu o przepisy o sporach zbiorowych - tym razem także w zakresie nielegalnego stosowania monitoringu w marketach i magazynach do optymalizacji wydajności pracowników. Należy z tym skończyć - to nielegalne i narusza przepisy o ochronie danych osobowych. Tą sprawą również zajmuje się Państwowa Inspekcja Pracy" - wskazują związkowcy.
Jednocześnie podkreślają, że domagają się "zmian w konstrukcji sklepów, które w tym roku doprowadzały do masowych chorób pracowników w miejscu pracy".
"Pracownicy nie zaprzestają walki o godne warunki pracy"
Związkowcy szykują się również do strajku generalnego, deklarując gotowość do wyjścia na ulicę.
"Wystąpiliśmy do władz spółki o udostępnienie niezbędnych dokumentów w celu przeprowadzenia referendum strajkowego wśród pracowników Dino. Proces ten jest niestety mozolny, a pracownicy zrzeszeni w OPZZ Konfederacja Pracy nie zaprzestają walki o godne warunki pracy i wynagradzania" - dodano.
Pracownicy podkreślają, że zgodnie z wynikami kontroli PIP potwierdzono ponad 1300 nieprawidłowości.












