Walcownia Metali Dziedzice - spółka należąca do Grupy Boryszew - rozpoczęła procedurę zwolnień grupowych, która ma objąć 200 pracowników - informuje w poniedziałek Radio Bielsko. Już 30 czerwca zarząd Walcowni Metali Dziedzice przekazał związkom zawodowym zawiadomienie o zamiarze przeprowadzenia zwolnień grupowych, a informacja trafiła również do Powiatowego Urzędu Pracy w Bielsku-Białej.
- To bardzo trudna decyzja z perspektywy społecznej, ale nie jest ona podyktowana oceną pracy załogi Walcowni Metali Dziedzice. To są powody czysto ekonomiczne. Sektor przetwórstwa metali od dłuższego czasu mierzy się z bardzo trudną sytuacją w Europie, a analizy ekonomiczne jednoznacznie pokazują, że dotychczasowy model funkcjonowania zakładu wymaga zmian - stwierdziła cytowana przez Radio Bielsko Anna Janocha, rzeczniczka Grupy Boryszew.
Zwolnienia mają objąć 200 etatów (spośród ponad 440). Planuje się zwolnienie 163 pracowników produkcyjnych oraz 37 pracowników administracyjnych.
W Walcowni Metali Dziedzice trwają konsultacje w sprawie zwolnień grupowych
- Chodzi przede wszystkim o zmianę procesów, dostosowanie modelu biznesowego i oferty produktowej do oczekiwań rynku, który w ostatnich latach bardzo się zmienił - wyjaśniła w rozmowie z bielskim radiem rzeczniczka Grupy Boryszew.
Warto podkreślić, że na razie nie podano dokładnych terminów redukcji zatrudnienia. Trwają konsultacje - m.in. ze związkami zawodowymi. Wiadomo jednak, że odchodzący pracownicy dostaną odprawy.
Walcownia Metali Dziedzice niedawno obchodziła 130-lecie. Jak informuje Radio Bielsko, przedstawiciele zakładu już wiosną informowali o trudnej sytuacji finansowej, jednak skala planowanych zwolnień może być mimo wszystko zaskoczeniem.














