Najważniejsze jest upowszechnienie ampfutbolu. Wywiad z Mateuszem Widłakiem, prezesem Amp Futbol Polska

KGHM Polska Miedź S.A. już po raz trzeci przyznał wyróżnienia w plebiscycie Ambasador Polski, gdzie nagradzane są wybitne osobowości, które swoją pasją i zaangażowaniem wpływają na pozytywny wizerunek naszego kraju na arenie międzynarodowej. W kategorii „Sport” zwyciężyła reprezentacja Polski w Amp Futbol. Drużyna w rozgrywanych w Krakowie mistrzostwach Europy pokonała m.in. Ukrainę, Izrael, Francję i Rosję, zdobywając brązowy medal. – Ta nagroda jest dla nas niespodzianką i bardzo dużym wyróżnieniem – powiedział w rozmowie z Interią Mateusz Widłak, prezes Amp Futbol Polska.

Interia: Ambasador Polski 2021 - co pan rozumie przez to sformułowanie?

Mateusz Widłak, prezes Amp Futbol Polska: - Zacznę od tego, że ta nagroda jest dla nas dużą niespodzianką i ogromnym wyróżnieniem. Tym większym, jeśli przyjrzymy się liście nominowanych w naszej kategorii oraz laureatom w pozostałych. Dla mnie Ambasador Polski to ktoś, kto tworzy pozytywny wizerunek Polski poza granicami naszego kraju i pokazuje, że robimy tutaj rzeczy wartościowe. I robimy je dobrze.

Do tego sukcesu z pewnością przyczynił się inny sukces, czyli brązowy medal na rozgrywanych w Krakowie mistrzostwach Europy w ampfutbolu. Jak z dzisiejszej perspektywy wspomina pan ten mecz? Emocji nie brakowało...

- Rzeczywiście, zwłaszcza w samej końcówce, gdy ciśnienie podniósł nam bramkarz Igor Woźniak, który w ostatniej akcji meczu podał piłkę do rywala [śmiech]... Mecz o trzecie miejsce wspominam jako dużą niepewność, czy chłopaki dadzą radę podnieść się po poprzednim spotkaniu. Półfinał z Hiszpanią przegraliśmy bowiem w ciężkich okolicznościach. Byliśmy nie tylko faworytem, ale i drużyną lepszą na boisku. Mimo to Hiszpanie wyszarpali nam zwycięstwo. Był to wielki cios dla drużyny i nie było pewności, czy chłopakom uda się podnieść mentalnie.

Proszę pamiętać, że my gramy dzień po dniu. Nasi zawodnicy na tych mistrzostwach zagrali sześć meczów w ciągu ośmiu dni. To fizycznie ciężkie wyzwanie, możemy sobie wyobrazić, że z taką intensywnością gra pierwsza kadra piłkarska [śmiech]. Już następnego dnia graliśmy z Rosją - i to tym razem oni byli faworytem. Myślę, że w tym starciu chłopaki pokazali charakter. Należy im się wielki szacunek.

Szacunek należy się również organizatorom mistrzostw.

- Tak, to z pewnością był ogromny sukces organizacyjny, za który mogę podziękować całemu zespołowi, wszystkim partnerom oraz tym, którzy pomagali nam przez te wszystkie lata. Jesteśmy stosunkowo małą organizacją, więc było to dla nas wielkie wyzwanie. Wiadomo, że wszystko można świetnie zorganizować, ale o całościowym sukcesie decyduje również wynik sportowy. A że zdobyliśmy medal - radość była podwójna.

Zdobywanie medali z pewnością jest satysfakcjonujące, ale - jak się domyślam - nie są jedyną motywacją.

- Dla mnie sukcesy reprezentacji, choć oczywiście ważne, pozostają na drugim planie. Najważniejsze jest to, by sport pozostawał powszechny, by uprawiała go możliwie największa liczba osób. Sukcesy i medale niewątpliwie okazują się pomocne w rozwijaniu naszej dyscypliny: w promowaniu nowych klubów i docieraniu do kolejnych zawodników. Myślę, że w naszym przypadku to się całkiem fajnie przeplata, ponieważ zarówno sportowo, jak i organizacyjnie idzie nam nieźle.

A co z popularnością samej dyscypliny?

- Myślę, że popularność jest coraz większa. Tysiące ludzi na trybunach, setki tysięcy przed telewizorami, miliony, do których dotarliśmy w social mediach. Pracujemy na nią przez ostatnie 10 lat. Dla nas najważniejszy pozostaje stały rozwój i małe, ale konsekwentne kroki. Brązowy medal na mistrzostwach Europy w Krakowie to dla nas kolejny etap i bynajmniej nie zamierzamy przestać pracować. Myślimy o kolejnych dużych imprezach w Polsce.

To pozostaje życzyć złotego medalu!

- Na pewno! Myślę, że mistrzostwa w Krakowie pokazały, że potencjał mamy ogromny. Drużyna jest młoda, gra bardzo fajnie. Celem z pewnością jest złoty medal. Za rok mamy mistrzostwa świata w Turcji. Chcemy wygrywać!

 

Partnerem publikacji jest KGHM

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »