Reklama

Amber Gold - koniec złotych zysków

Co poszkodowani przez Amber Gold powinni robić, by odzyskać pieniądze

O tym, że zapewnienia Amber Gold o wypłacaniu należności po ogłoszeniu likwidacji spółki okazały się mrzonką, przekonaliśmy się szybko. By odzyskać choćby część wpłaconych środków, należy działać. A tu liczy się czas.

Możliwości walki jest kilka. Niezależnie od tego, którą zdecydujemy się wybrać, najważniejsze jest skompletowanie dokumentów, które otrzymaliśmy podczas kontaktów z gdańską spółką. Musimy mieć potwierdzenie zawarcia depozytu towarowego, umowę na obrót i przechowywanie metali szlachetnych, a także certyfikat nabycia złota przechowywanego przez Amber Gold. Jeśli zamknęliśmy lokatę przed upływem terminu zapadalności, a nie otrzymaliśmy gotówki, przyda się potwierdzenie zerwania depozytu.

- Brak któregoś z dokumentów, jeśli nie uniemożliwi, to na pewno utrudni dochodzenie roszczeń - przestrzega Piotr Biegasiewicz z kancelarii Dobrzyniecki & Partners Law Office LLP.

Reklama

W kontaktach z prokuraturą lub sądem będziemy posługiwać się kopiami tych dokumentów, dlatego warto przygotować je wcześniej.

Pozwem w Amber Gold

Jak przekonują prawnicy, najszybszym sposobem dochodzenia roszczeń jest złożenie pozwu przeciwko gdańskiej spółce. Można to zrobić albo indywidualnie, albo zbiorowo. Wszystko zależy od tego, co jest dla nas bardziej istotne i jaką kwotę chcemy odzyskać.

Jeśli Amber Gold jest nam winien więcej pieniędzy, warto wybrać drogę pozwu indywidualnego. W tym celu możemy wynająć prawnika, który za wynagrodzeniem załatwi za nas wszystkie formalności, albo działać na własną rękę. Wówczas jedynym kosztem, jaki poniesiemy, będzie konieczność uregulowania wpisu sądowego, opłaty, którą pobiera sąd za zajęcie się naszą sprawą. Obecnie jego wysokość odpowiada 5 proc. wartości przedmiotu sporu, czyli kwoty, jaką chcemy wyegzekwować od Amber Gold.

Wymogi formalne pozwu precyzuje art. 126 ustawy z 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego. Musi on przybrać formę pisma procesowego, a więc zawierać oznaczenie sądu, do którego kierujemy pozew, tytuł, własnoręczny podpis i listę załączników, którymi najczęściej są dokumenty. W treści musimy sprecyzować, czego i od kogo się domagamy, a także uzasadnić nasze żądania. W tym przypadku żądaniem jest zwrot kwoty wpłaconej na lokaty Amber Gold. Nie trzeba natomiast powoływać się na podstawę prawną naszych roszczeń - tę sąd sam wywiedzie z treści pozwu.

Pozew drogą pocztową lub osobiście kierujemy do sądu właściwego ze względu na siedzibę spółki. Jeżeli roszczenie przekracza 75 tys. zł, będzie to Sąd Okręgowy w Gdańsku. Pozwy obejmujące niższe sumy adresujemy do Sądu Rejonowego Gdańsk-Południe.

- Poszkodowani na wyrok poczekają od kilku do kilkunastu miesięcy od momentu złożenia pozwu. O wiele wcześniej, bo już po kilku tygodniach, spodziewamy się wydania przez sąd postanowień co do zabezpieczenia dochodzonych przez naszych klientów roszczeń - ocenia mecenas Biegasiewicz.

Niestety w kwestii pozwów obowiązuje niepisana zasada: kto pierwszy, ten lepszy. Jako że zabezpieczonego przez służby majątku Amber Gold może nie starczyć na pokrycie wszystkich zobowiązań, przewagę będą mieli ci, którzy pierwsi uzyskają prawomocne wyroki sądowe i przystąpią do ich egzekucji.

W grupie taniej

W przypadku roszczeń mniejszej wagi lepszym rozwiązaniem wydaje się przyłączenie do pozwu zbiorowego. Tu zazwyczaj nie unikniemy pomocy prawników, bo to ich najczęściej wyznacza się do reprezentowania grupy poszkodowanych. Obecnie już kilka kancelarii zapowiada złożenie takich pozwów. I to do nich należy się zgłosić.

- Wystarczy, że osoba chcąca przyłączyć się do pozwu zbiorowego złoży taką deklarację na specjalnie przygotowanej do tego celu platformie internetowej. My skontaktujemy się z pokrzywdzonym i zadbamy o procesową oprawę pozwu. Osoby te nie muszą się wówczas przejmować formalnościami - przekonuje Biegasiewicz.

Niektóre kancelarie przyjmują dokumenty także za pośrednictwem poczty elektronicznej.

Udział w pozwie zbiorowym jest tańszy, bo na kilkanaście osób rozkłada się wynagrodzenie adwokatów, a wpis sądowy wynosi 2 proc. wartości przedmiotu sporu.

Należy jednak pamiętać, że w pozwie zbiorowym istnieje wymóg, by roszczenia wszystkich poszkodowanych były równe: każdy musi więc żądać tyle samo. Problematyczne jest również to, na co wskazuje praktyka, że postępowanie sądowe dotyczące pozwów zbiorowych jest dłuższe niż w przypadku powództwa indywidualnego, a jak wskazaliśmy wyżej - czas odgrywa tu pewną rolę.

Niektórzy prawnicy radzą jednak, by wstrzymać się ze zgłaszaniem pozwów i poczekać na najbardziej prawdopodobny scenariusz rozwoju sytuacji, czyli ogłoszenie upadłości Amber Gold. Dzięki temu można zaoszczędzić na opłaceniu prawników i kosztów sądowych.

- Wówczas informację o kwotach, których dochodzimy od spółki, będziemy zgłaszać do syndyka. Pozycja prawna osób, które dziś złożą pozew, i tych, które poczekają na upadłość, będzie wtedy taka sama. Ich roszczenia zostaną zaspokojone w takich samych proporcjach - zauważa Marcin Szymański, prawnik z kancelarii Drzewiecki, Tomaszek i Wspólnicy.

Na pomoc prokuratura

W sprawie Amber Gold pomocną dłoń wyciąga do oszukanych Prokuratura Okręgowa w Gdańsku. Cały czas można do niej kierować zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez spółkę.

- W ten sposób można mieć pewność, że zgłoszenie zostanie wykorzystane jako materiał mogący wspomóc pracę śledczych, a samemu pokrzywdzonemu otwiera to możliwość do skorzystania z uprawnień, które przewiduje prawo - przekonuje Wojciech Szelągowski z gdańskiej prokuratury.

Dodaje, że za pośrednictwem prokuratury można dochodzić również roszczeń o charakterze majątkowym. Wszystko dzięki konstrukcji powództwa adhezyjnego, które w tej sytuacji znajduje zastosowanie. Polega ono na tym, że w ramach postępowania karnego prowadzonego przeciwko spółce prokuratura na żądanie i w imieniu oszukanych wytoczy powództwo cywilne o odzyskanie od Amber Gold określonych należności. Rozpatrzy je sąd karny. Co ważne, w odróżnieniu od pomocy adwokata lub radcy prawnego, działanie prokuratury nic nie kosztuje. W przypadku takiego powództwa jesteśmy również zwolnieni od konieczności uiszczenia wpisu sądowego.

Wadą takiego rozwiązania jest to, że aby powództwo adhezyjne miało szansę na uwzględnienie przez sąd, musi najpierw zapaść wyrok skazujący dla oskarżonych w procesie spółki. Jeśli po wielomiesięcznej batalii sądowej tak się nie stanie, sąd oddali nasze powództwo.

Aby skorzystać z opisywanej instytucji, oszukany musi przygotować zawiadomienie do prokuratury w formie pisemnej lub ustnie do protokołu. Zawiadomienie najlepiej złożyć w siedzibie Prokuratury Okręgowej w Gdańsku lub przesłać je bezpośrednio na jej adres pocztowy lub poczty elektronicznej (prokuratura@gdansk.po.gov.pl). Można również dostarczyć je do innej dowolnie wybranej prokuratury okręgowej lub rejonowej w kraju, do komisariatu policji oraz do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Wówczas dana instytucja przekaże nasze pismo do Gdańska. Należy jednak pamiętać, że to może potrwać.

Czytaj raport specjalny serwisu Biznes INTERIA.PL "Amber Gold - koniec złotych zysków"

W zawiadomieniu, obok danych adresowych i kontaktowych, muszą się znaleźć szczegóły dotyczące zawartej przez nas umowy z Amber Gold, tj. data jej zawarcia, termin zapadalności i kwota depozytu. Należy też opisać, w jakich okolicznościach zapoznaliśmy się z ofertą, dlaczego z niej skorzystaliśmy, dlaczego składamy zawiadomienie oraz czego żądamy. Ostatnie dwa elementy wydają się oczywiste, ale trzeba dopełnić formalności. Do pisma dołączamy kserokopie dokumentów oraz prośbę do prokuratury o wystąpienie z powództwem adhezyjnym. Wystarczy, że prośbę umieścimy jako jeden z punktów zawiadomienia. Odrębne pismo nie jest konieczne.

- Jest to rozwiązanie tanie, acz czasochłonne - przyznaje Marcin Szymański.

Prokuratura dołączy pozew do akt sprawy, które następnie przekaże sądowi. O dalszych losach powództwa będzie nas informować indywidualnie.

Piotr Pieńkosz

27 sierpnia 2012 (nr 165)

Biznes INTERIA.PL na Facebooku. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »