Amber Gold - koniec złotych zysków

Sąd rozpatruje zakaz prowadzenia działalności przez szefów Amber Gold

W sądzie rejonowym w Gdańsku rozpoczęło się w środę postępowanie w sprawie wydania zakazu prowadzenia działalności gospodarczej przez właścicieli Amber Gold - Marcina i Katarzynę P.

W sądzie rejonowym w Gdańsku rozpoczęło się w środę postępowanie w sprawie wydania zakazu prowadzenia działalności gospodarczej przez właścicieli Amber Gold - Marcina i Katarzynę P.

Sędzia Ewa Kubiak podjęła decyzję, że rozprawa będzie się odbywać za zamkniętymi drzwiami.

Na sali sądowej pojawili się: szef Amber Gold Marcin P., dowieziony z aresztu z Piotrkowa Trybunalskiego, oraz jego żona Katarzyna P. Towarzyszył im adwokat Łukasz Daszuta.

Wniosek o wydanie zakazu prowadzenia działalności gospodarczej dla małżeństwa P. złożył we wrześniu 2012 r. odział ZUS w Gdańsku.

- Wniosek ma związek z niewywiązaniem się przez nich, jako osób pełniących funkcje członków zarządu Amber Gold, z ustawowych obowiązków, które nakłada na nich prawo upadłościowe, tj. złożenia we właściwym terminie wniosku o ogłoszenie upadłości spółki - powiedział dziennikarzom Jarosław Pupiałło z gdańskiego oddziału ZUS. Wyjaśnił, że małżeństwo P. w ogóle nie złożyło wniosku o ogłoszenie upadłości Amber Gold, a zrobili to wierzyciele spółki.

Reklama

Pupiałło przyznał, że Amber Gold ma zobowiązania finansowe wobec ZUS. Nie zdradził jednak jakiej wysokości.

Amber Gold to firma inwestująca w złoto i inne kruszce, działająca od 2009 r. Klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji, przekraczającym nawet 10 proc. w skali roku, które znacznie przewyższało oprocentowanie lokat bankowych. 13 sierpnia ub.roku ogłosiła decyzję o likwidacji, nie wypłacając ulokowanych środków i odsetek tysiącom klientów. 20 września sąd ogłosił upadłość likwidacyjną Amber Gold.

W sierpniu 2012 r. Prokuratura Okręgowa w Gdańsku, która wraz z ABW prowadziła śledztwo, przedstawiła prezesowi Amber Gold Marcinowi P. siedem zarzutów, m.in. oszustwa znacznej wartości. Grozi za to do 15 lat więzienia. Marcin P. został aresztowany, przebywa w areszcie w Piotrkowie Tryb., ma status więźnia "szczególnie chronionego".

Jego żona, Katarzyna P., usłyszała osiem zarzutów, m.in. wyłudzenia poświadczenia nieprawdy. Grozi jej kara do trzech lat pozbawienia wolności. Prokuratura zastosowała wobec niej dozór policyjny oraz zakaz opuszczania kraju. Na początku października ub.roku śledztwo w sprawie Amber Gold zostało przeniesione z Gdańska do Łodzi, gdzie prowadzi je tamtejsza prokuratura okręgowa oraz ABW.

Dotąd do śledczych zgłosiło się już ponad 10 tys. poszkodowanych przez Amber Gold. Ostatnie szacunki prokuratury są takie, że firma mogła pozyskać z lokat ponad 500 mln zł.

Czytaj raport specjalny serwisu Biznes INTERIA.PL "Amber Gold - koniec złotych zysków"

PAP
Dowiedz się więcej na temat: Amber Gold | prowadzący | Gold | parabanki | Marcin P. | amber
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »