Reklama

Gospodarka 4.0 coraz bliżej. Fundamenty już są

Interakcja technologiczna będzie kolejnym etapem rewolucji, które dokonały się lub właśnie zachodzą w wielu różnych branżach. To, co do tej pory funkcjonowało oddzielnie, już niedługo zacznie ze sobą współgrać. Zaciera się bowiem granica między tym, co jest usługą, a co produkcją. Biznes już to widzi i próbuje się do tego przygotować.

Adam Marciniak, wiceprezes PKO Banku Polskiego mówi, że sektor finansowy w Polsce zawsze był silny technologicznie. - Ostatnie inwestycje w infrastrukturę, stworzenie Operatora Chmury Krajowej, a wcześniej standardu płatniczego BLIK, który niedługo będzie dostępny na świecie to potwierdzają. Musimy korzystać z najnowszych technologii, żeby klient dostał najlepsze doświadczenia - tłumaczy.

Reklama

Jego zdaniem banki, ale też tradycyjne przedsiębiorstwa, muszą równać do poziomu świadczenia usług i zadowolenia z technologii tych firm, które osiągają na tym polu najlepsze efekty. A to oznacza też, że biznes nie ucieknie od najnowszych trendów technologicznych.

- Dlatego w PKO Banku Polskim dla 27 tys. osób tzw. miękki HR stworzyliśmy w chmurze, dla 11 tys. doradców mamy wirtualne stanowiska pracy. W ramach organizacji 13 tys. pracowników komunikuje się ze sobą codziennie dzięki rozwiązaniom chmurowym, a 400 konsultantów prowadzi wideorozmowy z klientami - dodaje Marciniak.

PKO BP stworzył w chmurze nie tylko wirtualne stanowiska pracy doradców klientów, funkcję zdalnego doradcy wideo, ale również zadbał o bezpieczeństwo, by m.in. operator chmury nie miał dostępu do tajemnicy bankowej. Bank przenosi do chmury niektóre funkcjonalności aplikacji IKO, zamierza zbudować w niej "trwały nośnik". To jeszcze nie wszystko. Daje sobie trzy lata na realizację strategii przejścia do chmury.

- Wykorzystujemy wiele modeli sztucznej inteligencji. "Talk to IKO" ma podnieść interakcje z klientem. Patrząc na gospodarkę - musimy korzystać z tych technologii - dodaje Marciniak i podkreśla, że sektory e-commerce i finansowy świetnie sobie poradziły w czasach pandemii COVID-19 właśnie dzięki otwartości na nowe technologie.

Paweł Jakubik, dyrektor ds. transformacji cyfrowej w chmurze i członek zarządu Microsoft Polska zauważa, że przygotowania do rewolucji przemysłowej 4.0 zaczęły się już kilka lat temu. - Zaczęliśmy od przygotowania podwozia. Chmura jest częścią tego podwozia. 5G jest drugim elementem. W tej chwili budujemy w oparciu o 4G, ale projektując zmianę w warstwie usług, widzimy, że za 2-3 lata 5G musi się pojawić, bo nie wytrzymamy ruchu w sieci - mówi. Przybliża też scenariusz na najbliższe lata. - Rozwój sztucznej inteligencji, machine learning, deep learning, nowości w warstwie usługowej, SaaS, a w końcu Quantum computing. To co się dzieje w Polsce: powstanie Operatora Chmury Krajowej, dwie umowy z globalnymi dostawcami usług chmurowych (Google i Microsoft - red.) - to podwozie dla kraju, który dotychczas był w części zablokowany - dodaje Jakubik.

Nie jest tak, że nowe technologie nie docierają do krajowych firm. Nie wszystkie - można zaryzykować stwierdzenie - są znów takie nowe dla rodzimego biznesu. - Mamy doświadczenia w wykorzystaniu AI (Artificial intelligence - red.) i chmury obliczeniowej. Są dwa aspekty, na których skupiamy działalność. Branża e-commerce dynamicznie rozwija się w Polsce. Wzrost, który widzimy w 3 lata istotnie przełoży się na przechowywanie danych. Zbiory danych zwiększą się czterokrotnie. Moc obliczeniowa pięcio-, sześciokrotnie - mówi Wojciech Bogdan, dyrektor ds. danych w Allegro.  

- Chmura obliczeniowa to dla nas obszar nr 1, w którym chcemy się rozwijać. Łatwość, szybkość i skalowalność - po to, żeby danymi odpowiednio zarządzać. Wdrażamy i budujemy nowoczesne narzędzia do zbierania, katalogowania i opisywania danych. Inwestujemy w modele AI. Głównym celem jest poprawa doświadczenia klientów na stronie, na platformie Allegro. Nie jesteśmy w stanie zrobić tego bez sztucznej inteligencji - dodaje Bogdan.

Podkreśla też, że niezbędni są specjaliści, żeby ta rewolucja cyfrowa i technologiczna nie zatrzymała się właśnie przez tak prozaiczny problem jak brak zasobów kadrowych.

d.e.

Tekst powstał w ramach cyklu "Czas na chmurę", którego partnerem jest PKO BP

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Dowiedz się więcej na temat: nowe technologie
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »