Reklama

PPK: wyjaśniamy, o co w nich chodzi i dlaczego warto w nich zostać

PPK, czyli Pracownicze Plany Kapitałowe, to dobrowolny system oszczędzania na okres naszego życia po zakończeniu aktywności zawodowej. Jest tworzony nie tylko przez pracownika i pracodawcę, ale również państwo, które dokłada się do zbieranych przez nas oszczędności. Do PPK niejako z automatu zapisywani są zatrudnieni między 18. a 55. rokiem życia, natomiast wszyscy ci, którzy ukończyli 55. rok życia ale nie ukończyli 70 lat, mogą przystąpić do PPK na swój wniosek. Dlaczego warto zapisać się do PPK i o co w tym wszystkim chodzi?

Powszechnie wiadomo, że emerytura, którą w przyszłości otrzymamy, może nie być wystarczająca na zapewnienie sobie życia na poziomie z okresu aktywności zawodowej. O bezpieczeństwo finansowe i komfort życia na emeryturze musimy więc zadbać sami. Jedną z opcji, która to umożliwia, są Pracownicze Plany Kapitałowe. To rozwiązanie o tyle korzystne, że na nasze prywatne oszczędności składa się również nasz pracodawca i państwo. Oczywiście zasadne są pytania, czy nasze pieniądze będą bezpieczne, ponieważ OFE mocno nadwyrężyły (a zdaniem niektórych nawet nieodwracalnie zniszczyły) społeczne zaufanie do długoterminowych form oszczędzania. Co powinniśmy wiedzieć o Pracowniczych Planach Kapitałowych?

PPK, czyli emerytura i niespodziewane wydatki

Reklama

Do Pracowniczych Planów Kapitałowych automatycznie zostają zapisani wszyscy zatrudnieni między 18. a 55. rokiem życia, a osoby zatrudnione po między 55. a 70. rokiem życia mogą przystąpić do programu na swój wniosek. Uczestnictwo w programie nie jest przymusowe i w każdej chwili można z niego zrezygnować. To, co wyróżnia PPK na tle innych, podobnych rozwiązań, to fakt, że na nasz przyszły dodatek do emerytury oprócz nas samych dokłada się również pracodawca i państwo. Przykładowo, jeśli nasza pensja brutto wynosi 4000 zł, każdego miesiąca nasz rachunek PPK zasili minimum 80 zł wpłaty własnej (czyli 2 proc. pensji, chociaż może być i 4 proc.) oraz 60 zł od pracodawcy (1,5 proc. naszej pensji, a maksymalnie nawet 4 proc.). Łącznie daje to kwotę 140 zł plus zyski kapitałowe. Oprócz tego otrzymamy również dopłatę od państwa: po trzech miesiącach oszczędzania na nasze konto wpłynie 250 zł wpłaty powitalnej, oraz co roku - 240 zł dopłaty rocznej. W tym miejscu powinniśmy odpowiedzieć sobie na pytanie, czy sami jesteśmy w stanie odkładać taką sumę każdego miesiąca?

Pieniądze, które uzbieramy na naszym rachunku PPK, nie są zamrożone i można je wypłacić w razie nagłych życiowych sytuacji, takich jak choroba nasza bądź naszych najbliższych lub na wkład własny przy kredycie hipotecznym, np. na zakup mieszkania lub domu. W przypadku wypłaty w razie choroby - naszej, dziecka lub współmałżonka - do 25 proc. środków możemy wypłacić bez żadnych potrąceń. Co więcej, z tej możliwości można skorzystać nawet kilka razy. Jeśli chodzi natomiast o wypłatę pieniędzy na wkład własny, to możemy jednorazowo wypłacić 100 proc. środków bez żadnych potrąceń. Nie możemy jednak uczynić tego po 45. roku życia, a środki należy zwrócić na swój rachunek PPK w ciągu 15 lat. Spłata może rozpocząć się dopiero po 5 latach od wypłaty i przybrać formę ratalną.

Choroba i zakup mieszkania nie są jednak jedynymi sytuacjami, w których możemy skorzystać ze zgromadzonych środków. Warto pamiętać, że ciągle są to nasze pieniądze, które trzymamy na własnym rachunku i możemy je wypłacić - w dowolnym momencie, dowolną liczbę razy, bez podawania przyczyny i bez konieczności rezygnacji z dalszego oszczędzania. Choć musimy liczyć się wówczas z utratą kwot dołożonych przez państwo i potrąceniem 19 proc. podatku od wypracowanych zysków kapitałowych, a 30 proc. wpłat finansowanych przez pracodawcę zostanie zapisana na nasze konto w ZUS na poczet naszej przyszłej emerytury, to w ostatecznym rozrachunku zyskamy na PPK więcej, niż na lokacie czy nieoprocentowanym rachunku bieżącym.

PPK, czyli skromne wpłaty, duży zysk

Sprawa wygląda inaczej, gdy ukończymy 60 lat. Wówczas bez żadnych potrąceń możemy wypłacić 25 proc. całej uzbieranej przez lata kwoty, a resztę wypłat rozplanować na miesięczne raty (minimum 120, czyli 10 lat) lub całość środków wypłacić w min. 120 miesięcznych ratach. Jeśli jednak zdecydujemy się na wypłatę całości jednorazowo lub w mniejszej niż 120 liczbie rat, to będziemy zobowiązani do zapłaty podatku od zysków kapitałowych (19-procentowy podatek Belki). Warto jednak podkreślić, że chodzi o podatek od zysków, jakie wypracowały nasze środki, a nie od sumy, którą zgromadziliśmy przez lata.

Wpłacane przez pracownika kwoty, patrząc z perspektywy jednego miesiąca, są stosunkowo niewielkie, a ostateczny zysk - spory. Ile to będzie? Można to sprawdzić korzystając z kalkulatora. Innymi słowy: regularne wpłacanie skromnych kwot raczej nie odbije się negatywnie na jakości naszego obecnego życia, ale z pewnością docenimy oszczędzanie w PPK w przyszłości.

Partnerem publikacji jest PFR Portal PPK, operator portalu MojePPK.pl

Wideo sponsorowane


Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »