Reklama

Duży może więcej

W branży paliwowo-energetycznej widać sporo zmian, które dają szerszy obraz tego, jak będzie zmieniać się ten sektor w kolejnych latach. PKN Orlen właśnie sfinalizował zakup Energi i jest w trakcie procesu przejęcia Lotosu. Spółka chce wzmacniać kolejne obszary działalności, aby stać się koncernem multienergetycznym. Przekonuje, że efekt skali pomoże jej konkurować z innymi podmiotami, również na rynkach zagranicznych. Zapowiada, że na tych przejęciach nie zakończy.

Wartość rynku fuzji i przejęć w 2019 rok wzrosła prawie dwukrotnie, do blisko 11 mld euro, mimo że liczba transakcji spadła w tym czasie o 20 proc., do 258, przy czym 16 transakcji miało wartość ponad  200 mln euro.

Co skłania firmy do przejęć? Odpowiedź na to pytanie przynosi opublikowany w końcówce zeszłego roku raport KPMG "Charakterystyka procesów transakcyjnych w Polsce". Wynika z niego, że najczęstszym motywem przy podejmowaniu decyzji o przejęciu jest chęć ekspansji geograficznej i przejęcie portfolio produktowego. Taką odpowiedź podało 79 proc. badanych inwestorów branżowych. Istotnym czynnikiem są też synergie kosztowe, na które wskazało  71 proc. ankietowanych.

Reklama

Dla 68 proc. ważnym motywem była konsolidacja branży, a dla 64 proc. przejęcie portfolio klientów i kanału dystrybucji. Na dywersyfikację biznesu wskazało 61 proc. badanych. Mniejszość, bo 36 proc., zwracała uwagę na przejęcie aktywów niematerialnych, jak licencje, marka, R&D, a 21 proc. na dostęp do surowców.

Wśród branż uznanych przez inwestorów strategicznych za najbardziej atrakcyjne dla transakcji M&A w najbliższym roku wskazywano m.in. IT ochronę zdrowia, energetykę, media i rozrywkę, a także logistykę i transport.

Kluczowe projekty Orlenu

Szczególnie w przypadku rozdrobionych branż konsolidacja sektora wydaje się naturalnym i jak najbardziej uzasadnionym procesem. Firmy liczą na efekt skali i liczne synergie po połączeniu. Ale fuzje dotyczą również wielkich koncernów. Widać to choćby na przykładzie polskiego rynku, gdzie w ostatnim czasie PKN Orlen kupił firmę energetyczną Energa i pracuje nad kolejną dużą akwizycją, Lotosu.

Kupno Energi Orlen sfinalizował formalnie 30 kwietnia. Transakcja została przeprowadzona w ciągu zaledwie paru miesięcy - plan przejęcia spółka ogłosiła na początku grudnia zeszłego roku.

Spółka od początku podkreślała, że jest zainteresowana budową multienergetycznego koncernu. Wskazywano na konieczność posiadania kilku filarów działalności, tym bardziej, że w przyszłości rola tradycyjnych paliw będzie malała. Energetyka ma być jednym z nich.

Podczas konferencji, na której Orlen ogłaszał plan przejęcia Energi, podkreślano, że konieczne są duże inwestycje, aby pozostać konkurencyjnym na rynkach europejskich, gdzie takie fuzje koncerny mają już za sobą. Nie można opierać się na jednym filarze. Trzeba dywersyfikować, zwiększać działalność.

Zwracano też uwagę, że Orlen posiada aktywa wytwórcze, ale nie ma sieci dystrybucyjnej. Tymczasem Energa taką sieć posiada. Energa ma bardziej stabilny wynik EBITDA, podczas gdy w przypadku Orlenu otoczenie makroekonomiczne istotnie wpływa na wynik. Orlen stawia na rozwój OZE, a Energa już generuje z odnawialnych źródeł ponad 30 proc. energii. Chodzi o to, aby posiadać szeroki portfel usług, sprzedawać nie tylko paliwa, ale i energię elektryczną.

Ale Orlen brał też pod uwagę synergie kosztowe i operacyjne, m.in. dzięki zwiększeniu siły zakupowej, optymalizacji wydatków inwestycyjnych i poprawy efektywności procesów wytwórczych. PKN Orlen do połowy roku ma przedstawić konkretne synergie, jakie chce osiągnąć w wyniku tej akwizycji.

Duże zakupy to nie nowość

Polska nie jest wyjątkiem. Takich transakcji na rynku jest więcej. Przykładem jest choćby przejęcie Innogy przez niemiecki koncern energetyczny E.ON. Sprzedającym był RWE. Ostatecznie w wyniku transakcji E.ON skoncentrował się na sieci dystrybucyjnej i obsłudze klientów, a RWE na produkcji energii elektrycznej.

Wiele koncernów paliwowo-energetycznych decydowało się na budowę silnych koncernów już wcześniej. I tak na przykład pod koniec 2006 roku w Norwegii decyzję o fuzji wartej ok. 28 mld dol. podjęły Statoil (dziś Equinor) i Norsk Hydro. Statoil (ok. 71-proc. udział państwa) poszukiwał i wydobywał węglowodory, zajmował się produkcją i sprzedażą detaliczną paliw i innych produktów. Norsk Hydro (blisko 44 proc. udziału państwa) działał w podobnych obszarach. Nie miał rafinerii, był natomiast aktywny w obszarze energii wiatrowej i elektrowni gazowych.

Z kolei w 2004 roku austriacki OMV przejął kontrolę nad rumuńskim Petromem, największym koncernem paliwowym w Rumunii. Za ponad 33,3 proc. akcji rumuńskiej firmy Austriacy zapłacili 669 mln euro, wykupując dodatkowo za 830 mln euro nowe akcje firmy, zapewniając sobie tym samym 51-proc. udział. Transakcja zapewniła OMV pozycję największego koncernu paliwowego Europy Środkowej.

Natomiast w 2000 roku węgierski MOL przejął 36 proc.  słowackiego Slovnaftu, zwiększając trzy lata później swój udział do 70 proc., w 2004 r. dochodząc do ponad 98 proc. W międzyczasie prowadził też inne procesy, nabywając m.in. petrochemiczną firmę TVK czy 49 proc. akcji chorwackiej firmy naftowej INA.

Oczywiście zarządzanie większą grupą na pewno jest dużym wyzwaniem. Ale na pewno lepiej znosi ona wstrząsy i zawirowania rynkowe. Duży kontenerowiec lepiej radzi sobie w czasie sztormu niż mały kuter rybacki. Skala jest ważna, tym bardziej, że rynki czekają duże zmiany związane polityką klimatyczną. Łatwiej będzie stawić czoła nowym, kosztownym i trudnym wyzwaniom przez większe podmioty.

wj

PKNORLEN

- - - akt.: 22.09.2021, 07:45
  • Otwarcie -
  • Max -
  • Min -
  • Kurs odniesienia 75,0600
  • Suma wolumenu -
  • Suma obrotów -
  • Widełki dolne 67,5600
  • Widełki górne 82,5600
Zobacz również: CIECH GRUPAAZOTY LOTOS


 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »