Reklama

Bogdanka: Od węgla do energetyki wiatrowej

Bogdanka chce najdłużej jak się da produkować węgiel, ale w międzyczasie będzie też rozwijać nowe obszary działalności. Wśród rozważanych projektów jest produkcja konstrukcji stalowych do wiatraków. Nawiązała w tym zakresie współpracę z jedną z firm niemieckich. Partnerzy wizytowali już swoje zakłady.

- Transformacja to ryzyko, ale i szansa. Chcemy produkować węgiel tak długo, jak długo on będzie potrzebny. Nie będzie to łatwe, wymaga to również od nas wewnętrznej transformacji. Próbujemy przedłużyć naszą żywotność, idąc w kierunku węgla semikoksowego czy koksowego, który ma przed sobą najdłuższą pespektywę. Choć także węgiel energetyczny będzie jeszcze w jakiejś perspektywie czasowej potrzebny jako stabilizator systemu elektroenergetycznego - mówi Interii prezes Bogdanki Artur Wasil.

Firmy węglowe mają coraz większe trudności z pozyskiwaniem kredytów ze względu na niechęć banków do finansowania brudnej energii. Wasil podkreśla, że spółka nie ma problemów z płynnością. Generuje na tyle dużo własnej gotówki, by zabezpieczyć bieżącą działalność i realizować inwestycje. - Mamy też 150 mln kredytu w rachunku bieżącym w BGK, nie wygląda na to, by to finansowanie było zagrożone - informuje prezes.

Reklama

Trendy w energetyce oznaczają duże wyzwania dla firmy. - Zdajemy sobie sprawę z tego, co się wokół nas dzieje. Z lekkim niepokojem patrzymy w przyszłość. Do tego dochodzą rosnące koszty związane z drożejącą stalą czy energią. Wszystko to powoduje, że zastanawiamy się, co zrobić, by przetrwać, mimo że przecież jesteśmy najbardziej efektywną kopalnią w Polsce - mówi.

W tej chwili otoczenie jest korzystne. Ceny węgla utrzymują się na wysokim poziomie. Prezes informuje, że to wynik niedostatecznej podaży, zarówno w Polsce jak i na rynkach światowych. Wzrósł też popyt. Wasil podkreśla, że same Niemcy wyprodukowały w pierwszym półroczu o 36 proc. więcej energii z węgla niż w analogicznym roku poprzedniego. - Chińczycy uruchamiają kolejne kopalnie, amerykanie eksportują w większym stopniu węgiel do krajów Azji. Widać ruch w kierunku uzupełnienia tej podaży - mówi.

Również Bogdanka osiąga dobre wyniki produkcyjne. W pierwszych sześciu miesiącach wyprodukowała blisko 5 mln ton węgla. - Jesteśmy dobrej myśli, tegoroczny wynik powinien być dobry - zapewnia prezes.

Spółka sprzedaje coraz więcej węgla na Ukrainę. Wasil zaznacza, że w tym roku eksport do tego kraju będzie rekordowy. Ukraina wysyła też już sygnały, że będzie potrzebować polskiego węgla także w 2022 roku. Zapotrzebowanie pochodzi z sektora energetycznego i z ciepłownictwa.

Lubelska firma poszukuje jednocześnie nowych ścieżek rozwoju, które zapewniłyby jej funkcjonowanie w długiej perspektywie czasowej. Prowadzi kilka takich projektów, jednym z nich jest produkcja elementów do farm wiatrowych na terenach należących do Bogdanki.

Firma nawiązała współpracę ze spółką niemiecką. Miałaby być poddostawcą dla tego podmiotu. Przedstawiciele obu firm wizytowali już swoje zakłady. - Mówimy o produkcji konstrukcji stalowych. Chcemy pozyskać know-how, którym ta firma dysponuje - mówi Wasil. Nie chce jednak zdradzać więcej szczegółów ze względu na wczesny etap analiz.

Monika Borkowska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »