Reklama

Burmistrz Karpacza: Pokazać miasto i wypromować Dolny Śląsk

Zdaniem Radosława Jęcka, burmistrza Karpacza, goszczenie przez sześć lat największego w Europie Środkowo-Wschodniej spotkania przedstawicieli świata polityki i biznesu będzie doskonałą okazją nie tylko do wypromowania miasta, ale i całego regionu. - Liczę też na to, że mówienie o Karpaczu, o Dolnym Śląsku przeniesie się na postrzeganie problemów samorządów globalnie, w skali całego kraju - mówi Interii Jęcek.

Ewa Wysocka, Interia: Forum Ekonomiczne zwane "polskim Davos" od 1992 roku było organizowane w Krynicy Zdroju. Teraz, podobnie jak rok temu, gospodarzem jest Karpacz. Dlaczego, pana zdaniem, wybrano właśnie Karpacz? 

Radosław Jęcek, burmistrz Karpacza: Nasza przygoda z Instytutem Studiów Wschodnich (ISW), organizatorem Forum Ekonomicznego, rozpoczęła się wcześniej. Mieliśmy okazję wspólnie organizować Forum Energetyczne i Forum Przemysłowe. Poza walorami, że jesteśmy miejscowością górską, wypoczynkową i rozpoznawalną myślę, że jako miasto mamy wypracowaną markę. ISW poznał nas jako rzetelnego i skutecznego w działaniu partnera. Największy egzamin zdaliśmy w zeszłym roku podczas organizacji Forum Ekonomicznego w Karpaczu, które ze względu na pandemię na cito zostało przeniesione z Krynicy Zdroju. W Beskidach była już strefa czerwona, a my jeszcze byliśmy w strefie zielonej. Organizatorzy Forum stwierdzili, że mimo trudnej sytuacji to wydarzenie odbędzie się w sposób stacjonarny no i padło na nas. Dostaliśmy propozycję, przyjęliśmy ją i w ciągu niespełna miesiąca udało nam się przygotować Forum w sposób profesjonalny i bezpieczny. Zdaliśmy na piątkę. Potem, kiedy rozważano, czy Forum przenieść na stałe, na pewno było nam trochę łatwiej. Mieliśmy już mocne karty w rękawie. 

Reklama

Kiedy podjęto ostateczną decyzję, że Forum Ekonomiczne przeniesie się do Karpacza? Mam na myśli podpisanie 6-letniej umowy. 

- Deklaracja w sprawie współpracy między podmiotami - Fundacją Instytutu Studiów Wschodnich, Województwem Dolnośląskim, miastem Wrocław i miastem Karpacz - została podpisana 4 lutego 2021 roku. I tutaj ukłony i podziękowania dla samorządowców: Cezarego Przybylskiego, Marszałka Województwa Dolnośląskiego i Jacka Sutryka, prezydenta Wrocławia. Proszę pamiętać, że Karpacz jest miastem - gospodarzem, natomiast wspólnie z Urzędem Marszałkowskim miastem Wrocław, Portem Lotniczym im. Mikołaja Kopernika we Wrocławiu oraz Dolnośląską Agencją Współpracy Gospodarczej tworzymy konsorcjum, dzięki któremu będziemy mieli okazję pokazać cały Dolny Śląsk, potencjał tego regionu. Bo przy Forum Ekonomicznym będzie okazja na wypromowanie całego Dolnego Śląska. O ile samego Karpacza nie trzeba mocno promować, aczkolwiek każda wzmianka o nas będzie z korzyścią dla miasta, to myślę, że Forum będzie okazją, żeby pokazać magiczne miejsca regionu, które wciąż nie są rozpoznawane tak jak Karpacz. 

W jaki sposób Karpacz przygotowuje się do wrześniowego wydarzenia? 

- Przygotowujemy choćby całe zaplecze związane z recepcją. Miejscem głównej recepcji będzie stadion miejski imienia Ireny Szewińskiej. Mnie to cieszy, bo będziemy mogli pokazać obiekt szczególny, który jest wizytówką miasta. Wyzwanie będzie dosyć duże, bo pakietów startowych i identyfikatorów nie będzie można odbierać w hotelu. Uczestnicy Forum będą musieli osobiście stawić się w głównej recepcji i ze względu na restrykcje covidowe każdy z nich będzie musiał wykazać się albo paszportem covidowym, albo ujemnym testem, albo statusem ozdrowieńca.  

A jeśli ktoś nie będzie tego miał? 

- To zrobi test na miejscu. Na stadionie będzie stał wymazowóz. Logistycznie to jest spore utrudnienie, ale my sobie z nim poradzimy. Zrobimy to sprawnie, bez zakłóceń, kolejek i dodatkowych stresów. Ponad 4 tysiące osób, licząc razem z obsługą, będzie musiało się - powiem kolokwialnie - przewinąć przez nasze recepcje na stadionie. 

Czyli kolejny rok Karpacz czeka podwójna praca, raz - organizacja Forum Ekonomicznego, a dwa - robienie tego podczas pandemii. 

- To prawda. W 2020 roku, podobnie jak w tym, pracujemy przy zachowaniu reżimu sanitarnego. Pamiętajmy, że wtedy to była druga fala, jesienna, która dosyć intensywnie próbowała nas kąsać. W tym roku również w sposób profesjonalny i bezpieczny będziemy w stanie obsłużyć wszystkich gości Forum Ekonomicznego. O to jestem spokojny. Mam też satysfakcję, że jeżeli chodzi o wyszczepienie, to u nas obie dawki przyjęło już prawie 55 procent mieszkańców. Jesteśmy w pierwszej dziesiątce gmin w województwie, a jeżeli chodzi o powiat karkonoski, to jesteśmy pierwsi. Widać świadomość mieszkańców i gestorów obsługujących turystów, że są zdeterminowani, żeby w jak największym stopniu ograniczyć skutki kolejnej fali. 

Przypuszczam, że poprzednia fala nie była dla państwa łatwa. 

- Lockdown zimowy? Zamknęli nas w czasie Świąt Bożego Narodzenia, Sylwestra, ferii, Świąt Wielkanocnych i majówki. Dostaliśmy mocno po kieszeni i byłem świadkiem wielu dramatów ludzkich. Proszę sobie wyobrazić, że dzisiaj jedzie pani do Sopotu, Gdańska czy Ustronia a tam zamknięte plaże. Straty spowodowane lockdownem są dla nas nie do odrobienia. Dlatego teraz każdy się łapie każdego dnia. Ludzie ciężko pracują, żeby zarobić jak najwięcej przez ten sezon, bo przecież nie mamy pewności, co stanie się jesienią. Jeżeli scenariusz zamykania się powtórzy, to będzie to bardzo ciężka sytuacja. 

Ale na razie hotele są otwarte i mają więcej miejsc noclegowych niż jest mieszkańców miasta. 

- W Karpaczu mieszka niecałe 4,5 tysiąca osób a baza hotelowa jest kilkukrotnie wyższa - mamy 20 tysięcy miejsc noclegowych. To, co charakteryzuje Karpacz, to możliwość wyboru, od hoteli 5-gwiazdkowych po pensjonaty w zabytkowych willach. Tutaj każdy znajdzie coś dla siebie - osoby wymagające sporych luksusów, saun, basenów, restauracji i również ci, którzy wolą kameralne, spokojne, ciche miejsca, gdzie można poczuć atmosferę Karkonoszy. 

A co będzie różnić Forum Ekonomiczne w Karpaczu od tego organizowanego w Krynicy?

- Na przykład wspomniana już baza hotelowa. Tam rozproszenie gości było bardzo duże, bo Krynica nie miała takiego potencjału jeśli chodzi o możliwość zakwaterowania. Goście Forum spali w różnych lokalizacjach, na przykład w Muszynie. Karpacz to będzie 4 tysiące gości i 20 tysięcy miejsc noclegowych. Jestem spokojny, że każdy znajdzie odpowiednie miejsce dla siebie. Nie będzie też przepięknego deptaka, wokół którego w Krynicy podczas Forum gromadziło się życie. W Karpaczu wydarzenia będą skoncentrowane wokół samego Centrum Kongresowego, jakim jest Hotel Gołębiewski. 

Karpacz jest miastem bez trudu rozpoznawanym przez Polaków. Dzięki Forum Ekonomicznemu jest o nim coraz głośniej w Europie. Czy mimo pandemii i ograniczeń odczuliście już państwo różnicę w liczbie gości? Mam na myśli turystów z innych krajów. 

- Turystów jeszcze nie, ale obserwujemy bardzo pozytywny trend, który spowoduje - jestem przekonany - że tak się stanie. Miałem wielką przyjemność gościć tutaj przedstawicieli z Ambasady Węgier, rozmawiać z Ambasadorem Słowenii. Na moje zaproszenie przyjedzie do nas burmistrz Bledu - pięknej, słoweńskiej miejscowości, z którą podpiszemy deklarację o współpracy. To miasto bardzo podobne do Karpacza, ma też - tak jak my - szkołę gastronomiczną, z którą chcemy wymieniać się doświadczeniami. To, prędzej czy później spowoduje napływ gości. Teraz nie możemy narzekać na brak turystów z Holandii, Czech i Niemiec. Myślę, że jeżeli pokażemy Karpacz, tak jak chcemy go pokazać, to za chwilę ruch z Węgier czy Słowenii będzie dużo większy. To kwestia czasu.  

Przez sześć lat Forum będzie organizowane w Karpaczu. Wybiegnijmy w przyszłość i wyobraźmy sobie, że te sześć lat już minęło. Jakie zmiany, pana zdaniem, pozostawi po sobie to wydarzenie? 

- Jestem przekonany, że tego typu wydarzenie sprzyja kontaktom, możliwościom mówienia o problemach chociażby samorządu. Liczę na to, że mówienie o Karpaczu, o Dolnym Śląsku przeniesie się na postrzeganie problemów samorządów globalnie, w skali całego kraju. Na przykład problemów komunikacyjnych, z siecią kanalizacyjną, z ładem przestrzennym. To jest coś, co dotyczy Karpacza ale też wielu innych samorządów w Polsce. Osobiście życzyłbym sobie, żebyśmy za 6 lat mieli przy wjeździe do Karpacza parking buforowy, który zmieści 1500 - 2000 aut. Żebyśmy mogli jednodniowych gości zatrzymywać na tym parkingu i elektryczną, darmową komunikacją miejską przewozić do miasta. To jest moje marzenie. Liczę też na to, że pokazanie jak funkcjonuje Karpacz, jakie ma dobre cechy ale też jakie ma problemy, będzie się przekładało nie tylko na nasze miasto. Czy Forum to spowoduje? Nie wiem, ale wiem, że to będzie dobra okazja żeby pokazać również inne miejscowości. Jestem przekonany, że ludzie, którzy będą u nas gościć, odwiedzą nie tylko Karpacz ale też i piękne miejscowości jakimi są Szklarska Poręba, Świeradów, Piechowice, Kowary. 

Mówimy dużo o Karpaczu. A jak na wydarzeniu jakim jest Forum Ekonomiczne zyska Dolny Śląsk? 

- Wspominaliśmy przed chwilą, że Karkonosze są rozpoznawalne przez Polaków. Najbliższe lotnisko jest we Wrocławiu, więc żeby wziąć udział w Forum trzeba z Wrocławia do Karpacza dojechać. To będzie okazja aby popatrzeć, jak wygląda województwo. Forum odbywa się od wtorku do czwartku ale dość duża część gości zostaje do niedzieli. I ci ludzie na pewno będą po Dolnym Śląsku jeździć. Będziemy zachęcać, przekonywać ich, że warto zobaczyć chociażby Zamek Książ, Dolinę Pałaców i Ogrodów, Kotlinę Kłodzką ze Srebrną Górą czy Stawy Milickie. 

Są jakieś obawy, problemy związane z organizacją Forum? 

- Jesteśmy przyzwyczajeni do organizowania dużych wydarzeń. Na razie nic nas nie zaskoczyło, wszystko idzie zgodnie z planem. Nawet jeśli coś wyskakuje, to szybko reagujemy na daną sytuację. Nie obawiam się aby coś miało zakłócić spotkania. Czego możemy się obawiać? Tylko sytuacji na które nie mamy wpływu, na przykład na protesty. Ale to już nie moja rola tylko służb. 

Forum będą towarzyszyły jakieś wydarzenia? 

- Przygotowaliśmy ich długą listę. Można ją znaleźć na stronie Forum Ekonomicznego. Jednym z wydarzeń, do którego zachęcam, jest wycieczka z burmistrzem Karpacza na Śnieżkę. Jestem przewodnikiem górskim i ratownikiem, cieszę się, że będę mógł przejść i pokazać ludziom najpiękniejsze miejsca Karkonoszy.  

Rozmawiała Ewa Wysocka

Interia jest partnerem medialnym XXX Forum Ekonomicznego w Karpaczu oraz 12. Festiwalu Biegowego.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »