Reklama

Firmy Jutra: Jak polskie małe przedsiębiorstwa uodporniły się w czasie pandemii

Już 11 tys. małych i średnich firm dostało "cyfrową szczepionkę", żeby lepiej radzić sobie w biznesie w czasach pandemii. W programie Firmy Jutra prowadzonym przez Polski Fundusz Rozwoju, Operatora Chmury Krajowej oraz Google jest jeszcze 4 tys. miejsc na szkolenia. Ci, którzy wzięli w nich udział mówią, że nawet w najtrudniejszych czasach ich sprzedaż wzrosła dzięki internetowym narzędziom.

Program Firmy Jutra rozpoczął się 10 miesięcy temu. Mogą się do niego zapisać mikro, małe i średnie polskie przedsiębiorstwa. Podział jest taki, że PFR dostarcza uczestnikom wiedzę o biznesie, o tym jak go prowadzić, jak zaplanować, jak pomyśleć nad jego modelem i nad strategią, żeby działalność przynosiła lepsze efekty, oraz jak optymalizować koszty.

Operator Chmury Krajowej dostarcza wszystkich narzędzi, jakie są w chmurze i jakie można wykorzystać do prowadzenia biznesu. Chmura to nie tylko miejsce, gdzie gromadzi się dane, ale to także programy służące analizom biznesowym, księgowości, czy np. narzędzia do zbudowania sklepu internetowego. A trenerzy Google oferują spotkania online w czasie których uczą, jak z tych narzędzi korzystać.

Reklama

- Jedenastu tysiącom polskich firm na czas pandemii dostarczyliśmy cyfrową szczepionkę - powiedziała na konferencji prasowej w czasie XXX Forum Ekonomicznego w Karpaczu Magdalena Dziewguć, prezes Google Cloud Poland.

- Narzędzia internetowe, szkolenia biznesowe i  chmura tworzą spójny program, który cieszy się ogromną popularnością. Program jest przykładem jak PFR inwestuje w kapitał ludzki, gdy przedsiębiorstwa stanęły przed wyzwaniem przeniesienia swojego biznesu do internetu - dodała Eliza Kruczkowska, dyrektor rozwoju i innowacji PFR.

- Wszystkie narzędzia do prowadzenia biznesu są dostępne w chmurze. Ważne jest, jak z tych narzędzi korzystać - powiedział Michał Potoczek, prezes Operatora Chmury Krajowej.

I okazało się, że program trafił dokładnie w zapotrzebowanie przedsiębiorców, którzy w czasie, gdy wybuchła pandemia musieli pomyśleć o tym, jak prowadzić dalej biznes i nie zaniechać sprzedaży. A równocześnie w czasie pandemii nastąpił skok popytu na towary i cześć usług, które mogły być kupowane i dostarczane zdalnie. IPSOS Polska zapytał o ocenę programu Firmy Jutra 381 przedsiębiorców, którzy wzięli w nim udział. Było wśród nich aż 53 proc. firm jednoosobowych, a 93 proc. stanowiły mikrofirmy.

Mateusz Głowacki, dyrektor badań ilościowych IPSOS Polska przestawił wyniki badań. Okazało się, że 71 proc. przedsiębiorców dzięki programowi odnotowało pozytywną zmianę w zakresie wzrostu biznesu, wzmocnili swoje kompetencje, a nawet zwiększyli zatrudnienie. Uczestnictwo w programie pozwoliło im realizować projekty internetowe, które wpłynęły na rozwój ich firmy. 28 proc. powiedziało, że przybyło im klientów lub zanotowali wzrost sprzedaży.

- Udział w programie był impulsem do poświęcania więcej czasu na poszerzenie wiedzy w zakresie biznesowych narzędzi internetowych (...) Przedsiębiorcy deklarowali wprowadzanie zmian w wielu obszarach prowadzenia biznesu online, głównie ulepszenie treści na stronie internetowej - powiedział  Mateusz Głowacki.

Okazało się, że przedsiębiorcy, którzy wzięli udział w programie pochodzą ze wszystkich regionów i zakątków kraju, a nie tylko z metropolii. W dodatku w czasie pandemii wielu ludzi zaczęło przenosić się z miast na wieś.

- Mniejsze znaczenie ma to, gdzie ktoś prowadzi działalność. Internet się zdemokratyzował, nie jest też już domeną młodych - powiedział Michał Potoczek, prezes Operatora Chmury Krajowej.

- Sektor małych i średnich firm daje pracę Polakom i dzieje się to wszędzie - dodał Mateusz Głowacki.

Sektor małych i średnich firm daje pracę ok. 60 proc. zatrudnionych w Polsce i wytwarza ok. 50 proc. PKB. A internet, chmura i narzędzia cyfrowe dają możliwość prowadzenia wielu rodzajów działalności gospodarczej czy sprzedaży bez względu na miejsce zamieszkania. Ale pozwalają też przekraczać granice. Odsetek firm które zadeklarowały, że prowadzą także działalność na rynkach międzynarodowych, wzrósł z 10 proc. na starcie programu do 14 proc. po zakończeniu szkoleń.

- Największa ukryty potencjał to sprzedaż przez polskie firmy za granicę atrakcyjnych produktów, wciąż po bardzo atrakcyjnych cenach - powiedziała Magdalena Dziewguć.

Program Firmy Jutra zaplanowany został tak, że wsparcie ma dostać 15 tys. firm, a więc dostępnych jest jeszcze 4 tys. miejsc. Eliza Kruczkowska zapowiada jednak, że na tym się nie skończy, PFR myśli o czymś w rodzaju "uniwersytetu cyfrowego" dla przedsiębiorców.

ram

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »