Reklama

Tadeusz Kościński, minister finansów: Chcemy jeszcze podkręcić gospodarkę

Opóźnienie w akceptacji przez Brukselę polskiego Krajowego Planu Odbudowy to straty nie tylko dla polskich firm i gospodarki, ale także dla zagranicznych firm działających na polskim rynku - ocenia Tadeusz Kościński, minister finansów, funduszy i polityki regionalnej. - Myślę, że wszyscy rozumieją, że to temat, który trzeba szybko załatwić i to zostanie załatwione we wrześniu - powiedział Kościński w studiu Interii podczas XXX Forum Ekonomicznego w Karpaczu.

- Mam nadzieję, że w tym miesiącu będzie coś pozytywnego. To nie jest dobre dla Polski, polskiej gospodarki i społeczeństwa, nie jest dobre dla Komisji Europejskiej i Europy. Przypominam, że dużo pieniędzy, które przyjdą do Polski na budowę infrastruktury trafi nie wyłącznie do polskich firm, bo niestety nie mamy wystarczającej infrastruktury do budowania dróg, mostów, wyłącznie polskimi firmami. Będą na pewno startowały zagraniczne firmy, a jak nie będzie pieniędzy, nie będzie przetargów i zagraniczne firmy też stracą na tym. Myślę, że wszyscy rozumieją, że to temat, który trzeba szybko załatwić i to zostanie załatwione we wrześniu - powiedział Kościński.

Reklama

Kościński nawiązał także do zmian w konstrukcji Polskiego Ładu, które w środę zaakceptował rząd. Wśród nich znalazła się 4,9-proc. a nie 9-proc. składka zdrowotna dla rozliczających się wg 19-proc. stawki liniowej przedsiębiorców.

- Mam nadzieję, że zrozumieliśmy perspektywę rynku i sprostowaliśmy, o ile mogliśmy, te potrzeby. Słuchaliśmy wszystkich i trzeba pamiętać, że mamy różne perspektywy. Z naszej, chcieliśmy by podatki były najmniejszym obciążeniem dla tych, którzy najmniej zarabiają, dla emerytów i rencistów. Zależało nam też, by wprowadzić podwyżkę kwoty wolnej do 30 tys. zł, to godziwa kwota, jak również podwyższyć próg podatkowy z 85 na 120 tys., przez co o ponad połowę mniej podatników będzie płaciło ten drugi poziom - podkreślił minister finansów.

- Nikt nie lubi płacić wyższych podatków, więc dla tych którzy dopłacą ok. 100-200 zł - w przypadku zarabiających 15 tys. zł - to nie jest powalająca kwota. Ale są oczywiście przedsiębiorcy, których to mogło mocno uderzyć (pierwotna propozycja dotycząca składki zdrowotnej - red.), wiec rozmawialiśmy i doszliśmy do konsensusu, że taki 9-proc. skok może być bolesny dla nich. Z drugiej strony musi być sprawiedliwość społeczna, dołożenie się do sektora zdrowia, więc 4,9 proc. jest do zaakceptowania - dodał Kościński.

Przypomniał, że celem rządu jest dojście do 7 proc. PKB przeznaczanych na zdrowie. - Te pieniądze skądś muszą być - stwierdził minister.

- To dość sprawiedliwe co proponujemy. Po naszej stronie mniej otrzymujemy, w kieszeniach podatników zostanie ponad 16 mld zł, kilka miliardów mniej będzie dla NFZ, ale to co brakuje, zostanie zasypane przez podatek dla wielkich koncernów. To wyszło w trakcie konsultacji, że są takie firmy, które rok w rok mają bardzo wysoki przychód i niskie dochody, bo mają wysokie koszty doradztwa, brandu, itd. - zwraca uwagę Kościński.

- Ten podatek będzie dotyczył największych koncernów, ale nie np. finansowych. Są koncerny, które mają nadmiarowe koszty za doradztwo. Podatek CIT będzie można odliczyć od tego podatku, od przychodów będzie nałożone 0,4 proc. plus 10 proc. od nadmiarowych wydatków - dodaje.

Na zarzut o skomplikowanie systemu podatkowego Kościński odpowiada: "Albo mamy łatwy sposób rozliczania podatków, albo bardziej skomplikowany, ale mamy ulgi. Najważniejszy jest wybór dla podatnika".

- Chcemy zostawić w kieszeniach podatników ponad 16 mld zł, żeby gospodarkę podkręcić. Chętnie bym poczekał ze zmianami 10 lat, ale to byłoby ze szkodą  dla gospodarki, bo wychodzimy z recesji, gospodarka dobrze funkcjonuje, ale to jest kruche i potrzebujemy "włożyć  trochę więcej mięsa" w gospodarkę, w rozwój - mówi minister finansów.

Pytany o to dlaczego rząd - podkreślający wagę wzrostu kwoty wolnej do 30 tys. zł - nie zapisuje jej automatycznej waloryzacji odpowiedział:  "Nie wiemy jak to będzie w przyszłości, wiemy jak jest teraz".

Paweł Czuryło

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »