Reklama

Polskie małe firmy boją się najbardziej na świecie

Małe i średnie firmy boją się, czy przetrwają. Aż 57 proc. polskich przedsiębiorstw z sektora MŚP obawia się, że w wyniku pandemii i towarzyszącego jej kryzysu grozi im zamknięcie działalności na stałe. To znacznie więcej niż w Europie (38 proc.) i w innych częściach świata (39 proc.) - wynika z badań organizacji International Trade Centre oraz Banku Pekao.

Bank Pekao po raz jedenasty przygotował "Raport o sytuacji mikro, małych i średnich firm". W ankiecie zawierającej te same pytanie jak co roku (np. o ocenę bieżącej i przyszłej sytuacji gospodarczej, źródła finansowania, inwestycje, wprowadzanie innowacji, bariery rozwoju) wzięło udział we wrześniu i październiku zeszłego roku 7400 firm. Ale w tym roku skupił się w nim na skutkach pandemii dla tego sektora firm. I pytania dotyczyły także jej wpływu na MŚP.

Reklama

Co więcej - bank zaprosił do udziału w badaniu International Trade Centre, która podobne ankiety przeprowadziła na 6400 przedsiębiorstwach w 138 krajach. ITC (Centrum Handlu Międzynarodowego) to agenda Organizacji Narodów Zjednoczonych oraz Światowej Organizacji Handlu. Współpraca pozwoliła porównać kondycję polskich MŚP w roku pandemii z sytuacją podobnych firm w skali globalnej. Choć, tu ważne zastrzeżenie - badania ITC odbyły się od kwietnia do sierpnia zeszłego roku, nie są więc całkowicie porównywalne.

Mniejszy wpływ pandemii na polskie firmy

Obawy o przyszłość, łącznie ze strachem iż przedsiębiorstwo upadnie i trzeba je będzie zamknąć wyróżniają polskie MŚP na tle świata. Ale - paradoksalnie - oceniają one, że pandemia wpłynęła na nie w mniejszym stopniu niż przyznają to podobne przedsiębiorstwa na świecie. Wpływ sytuacji epidemicznej na działalność jako silny oceniło tylko 37 proc. polskich przedsiębiorstw, gdy takiego zdania było 54 proc. firm w Europie i aż 60 proc. na świecie.

- Jest pewien paradoks w odpowiedziach - zauważyła podczas zdalnej konferencji prasowej poświęconej prezentacji raportu Magdalena Zmitrowicz, wiceprezes Pekao.

- Polskie firmy mają skromniejsze zasoby i choć kryzys je mniej dotknął, mają poczucie większego zagrożenia upadłością - powiedziała Barbara Oliveira Ramos z ITC.

Które firmy były najbardziej narażone na skutki kryzysu? Podczas pierwszej, wiosennej fali  zwłaszcza firmy międzynarodowe i te z sektora usług. Wyniki badań pokazują, że w Polsce 44 proc. eksporterów zostało silnie dotkniętych kryzysem, w porównaniu z 36 proc. nieeksporterów. Podobne wyniki dały badania w całej Europie. W Polsce dwie trzecie firm odnotowały spadek sprzedaży (w kraju lub za granicą). W innych częściach świata szok popytowy był większy - spadek sprzedaży odnotowały aż trzy czwarte firm.

Polskie firmy nieco inaczej zareagowały też na kryzys niż inne MŚP w Europie. Dużo rzadziej w porównaniu ze swoimi europejskimi czy światowymi odpowiednikami korzystały z takich narzędzi jak marketing, sprzedaż internetowa czy zmiana warunków spłaty kredytów. Globalna ankieta ITC pokazuje, że na świecie większość MŚP przyjęła strategie tworzenia odporności. Polegały one np. na czasowych ograniczeniach działalności w taki sposób, aby później móc ją w pełni wznowić.

- Polska starała się utrzymać siłę roboczą na potrzeby przyszłej produkcji. Na świecie tylko 29 proc. przedsiębiorstw podkreślało znaczenie programów ochrony pracowników. Polskie przedsiębiorstwa natomiast niekoniecznie tworzyły nowe produkty czy usługi, choć działo się tak na świecie - mówiła Barbara Oliveira Ramos.  

Ważne publiczne wsparcie

W Europie i na całym świecie głównymi skutkami dla MŚP były tymczasowe zamknięcia działalności, problemy płynnościowe i zakłócenia w zaopatrzeniu. Tymczasem w Polsce małe i średnie firmy twierdzą, że najbardziej borykały się ze stosunkowo większymi obciążeniami administracyjnymi. Wstrzymywały inwestycje i zmagały się z problemami logistycznymi, choć rzadziej niż przedsiębiorstwa na świecie.

Ze wsparcia publicznego w Polsce skorzystało 81 proc. ankietowanych firm. Z badań wynikło, że struktura polskich programów była inna niż w wielu krajach. Dla 53 proc. światowych przedsiębiorstw zwolnienia podatkowe byłyby najbardziej pomocnymi środkami rządowymi w walce z kryzysem, podczas gdy w Polsce z takich instrumentów skorzystało zaledwie 4 proc. badanych firm.

Polskie firmy dobrze oceniły dostarczone im informacje dotyczące możliwości korzystania w pomocy publicznej. Dostęp jako łatwy oceniło 39 proc. firm polskich. Był to znacznie wyższy odsetek niż na świecie.

Wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju Bartosz Marczuk poinformował, że kwota pomocy dla przedsiębiorstw sięgnęła blisko 180 mld zł, z czego 50-60 mld zł to rozszerzone gwarancje kredytowe BGK udzielane z funduszy unijnych, a bezpośrednie transfery wyniosły ok. 120 mld zł. Połowę z tej kwoty dostarczyła "wiosenna" Tarcza Finansowa 1.0 PFR. W ramach tej "tarczy" na wiosnę wsparcie uzyskało 348 tys. małych i średnich przedsiębiorstw, zatrudniających 3,1 mln osób. 

- Z badań wynika, że bardzo dużo firm udało się ocalić - zapewnił.

W najnowszym badaniu syntetyczna miara nastrojów firm, Ogólny Wskaźnik Koniunktury polskich MŚP, wyniósł jedynie 91,4 pkt. Był to wynik aż o ponad 11 punktów gorszy od ubiegłorocznych, rekordowych 102,6 pkt. Ocena koniunktury jest najsłabsza od 2012 roku. Największe spadki, na poziomie 14-16 punktów, dotyczyły oceny sytuacji gospodarczej, sytuacji branży, firmy, przychodów oraz wyniku finansowego.

- Sytuacja epidemiologiczna spowodowała bardzo dużą obniżkę wskaźnika koniunktury małych i średnich firm. Średni przedsiębiorcy najsłabiej ocenili koniunkturę - powiedziała Magdalena Zmitrowicz.

Ogólny wskaźnik jest wyliczany na podstawie odpowiedzi firm na osiem pytań dotyczących oceny: sytuacji gospodarczej; sytuacji branży, w której działa firma; sytuacji firmy; jej przychodów i wyniku finansowego, długości oczekiwania na zapłatę za towary lub usługi; dostępności zewnętrznego finansowania oraz zatrudnienia w firmie. Przedsiębiorcy dokonują oceny ostatnich 12 miesięcy oraz perspektyw na kolejne 12 miesięcy dla każdego z tych obszarów. Wyliczane indeksy mogą przyjmować wartości od 50 punktów (duże pogorszenie) do 150 punktów (duża poprawa), a 100 punktów jest wartością neutralną.

Małe i średnie firmy wstrzymały inwestycje, wprowadzają innowacje

Odsetek firm inwestujących w okresie ostatnich 12 miesięcy zmniejszył się z 52 proc. w roku 2019 do 44 proc. w ostatnim badaniu. W kolejnych 12 miesiącach projekty inwestycyjne zamierza realizować jedynie 35 proc. ankietowanych MŚP. Dominującym źródłem finansowania inwestycji pozostają środki własne.

Biorący udział w prezentacji raportu Adam Rachfał, właściciel i prezes RSTechnology, firmy produkującej instalacje ze stali kwasoodpornej i dostarczającej jej wielu kontrahentom na świecie twierdzi, że właśnie kryzys jest najlepszym okresem na podjęcie ryzyka inwestycji.

- Kto zainwestuje trafnie w tym okresie może zostać liderem branży gdy kryzys minie - powiedział.

Z badań wynika, że w porównaniu z 2019 rokiem wśród polskich MŚP spadł odsetek eksporterów. Działalność eksportową w okresie poprzednich 12 miesięcy zadeklarowało 15 proc. przedsiębiorców. To wynik o 3 punkty procentowe niższy niż w poprzednim roku. Najsilniejszy spadek odsetka eksporterów nastąpił w grupie najmniejszych firm.

 Kryzysowa sytuacja nie spowodowała przełomu we wdrażaniu innowacji. Innowacje produktowe w roku poprzedzającym badanie wprowadziło 23,7 proc. MŚP, a innowacje procesowe - jedynie 18,8 proc.

- Przedsiębiorcy na większą skalę nie wprowadzili innowacji produktowych lub procesowych. Na pytanie, jakie działania firmy podjęły w czasie kryzysu, odpowiedziały, że żadne. To jest dla mnie dużym rozczarowaniem - powiedziała Magdalena Zmitrowicz.

- Mam nadzieję, że nowe programy unijne to zmienią - dodała.

Badani przedsiębiorcy szczególnie słabo ocenili koniunkturę w okresie minionych 12 miesięcy. Ogólny Wskaźnik Koniunktury MŚP za ten okres (w porównaniu z sytuacją rok wcześniej) wyniósł zaledwie 88,3 pkt. Prognozy na kolejne 12 miesiące są trochę lepsze, ale znacznie poniżej neutralnego poziomu 100 pkt. Ogólny Wskaźnik Koniunktury na rok 2021 ma wartość 94,5 pkt. Ale tymczasem przez gospodarkę przetoczyła się "druga" fala pandemii.

Bartosz Marczuk zapewnia, że PFR dostarcza już pomoc najbardziej poszkodowanym branżom w ramach Tarczy 2.0, którą uruchomił 15 stycznia. Wylicza, ze do tej pory 19 647 firm dostało wsparcie na 3,1 mld zł. Pomoc trafiła do 5800 restauracji, prawie 1500 hoteli, blisko 1000 obiektów turystycznych i miejsc krótkiego zakwaterowania, a także kilkuset przedsiębiorstw z branży fitness. Co więcej, poszkodowane firmy przez "jesienną" falę nie muszą zwracać pomocy z Tarczy 1.0.

- Skala pomocy jest olbrzymia - przekonuje.

Gospodarka na 4+

Ernest Pytlarczyk, główny ekonomista Pekao uważa, że niepewność co do przebiegu pandemii jest nadal bardzo duża i choć gospodarka nauczyła się z nią żyć, a przemysł marginalnie odczuł "drugą" falę, nie sposób przewidzieć kiedy restrykcje mogą być wprowadzane ponownie, a kiedy znowu wycofywane. Przy założeniu, że szczepienia będą efektywne i do jesieni uda się zaszczepić grupy ryzyka oraz obywateli 60+, gospodarka powinna w tym roku urosnąć o ponad 4 proc.

Barbara Oliveira Ramos przekonuje natomiast, że państwa potrzebują kompleksowych strategii odbudowy po kryzysie. Takie strategie powinny przede wszystkim obejmować  innowacje i inwestycje, zwłaszcza w zieloną infrastrukturę.

- Wsparcie nie powinno być kierowane tylko na przeżycie, ale też na wspieranie nowych procesów, produktów, rynków. Inwestycje na całym świecie ucierpiały pomimo bilionów dolarów pomocy (...) Jeśli mamy długi zwrócić, musimy inwestować, bo nie będzie odbicia i dalszego wzrostu - mówiła. 

Jacek Ramotowski

Dowiedz się więcej na temat: małe i średnie firmy | koronakryzys
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »