Reklama

PPK: Do jutra 3,3 mln Polaków decyduje czy chce mieć dodatek do emerytury

Do jutra 10 listopada małe i średnie firmy mają obowiązek zawarcia umowy o prowadzenie Pracowniczych Planów Kapitałowych. Ważną decyzję o uczestnictwie bądź rezygnacji podejmuje ponad 3 mln Polaków. Nie jest to jednak decyzja ostateczna - pracownik ma tu pełną swobodę i może zarówno się zapisać jak i zrezygnować w trakcie trwania programu.

Do wtorku 10 listopada firmy z tzw. drugiego i trzeciego etapu wdrożenia całego programu (firmy zatrudniające 20-249 osób) podpisują umowy o prowadzenie PPK. Wcześniej wybrały instytucję finansową i podpisały umowę o zarządzanie programem.

Reklama

Pracodawca ma obowiązek zapisać do PPK osoby zatrudnione, które nie zrezygnowały z uczestnictwa w tym programie. Pracownicy do 55. roku życia są zapisywani automatycznie, a osoby, które ukończyły 55. rok życia i nie ukończyły 70 lat, są zapisywane do PPK na ich wniosek.

Osobą zatrudnioną jest nie tylko pracownik (z wyłączeniem młodocianych), ale także np. zleceniobiorca, podlegający z tytułu tej umowy obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowemu. Warto jednak podkreślić, że program daje pracownikowi swobodę w kwestii uczestnictwa, czyli zmiany decyzji w trakcie trwania programu.

Z udziału w PPK może on zrezygnować zarówno na etapie tworzenia programu, jak i w każdym dowolnym momencie w przyszłości (wtedy pracownik podpisuje i składa pracodawcy  pisemną deklarację rezygnacji, w której oświadcza o rezygnacji z prawa do wpłat pracodawcy oraz dopłat od państwa). W każdym momencie można też się zwrócić do pracodawcy z wnioskiem o rozpoczęcie wpłat do PPK. Pracodawca zacznie ich dokonywać już od kolejnego miesiąca.

Z doświadczeń systemu brytyjskiego, bardzo podobnego do polskiego programu PPK wynika, że tam ogromna grupa osób, która początkowo zrezygnowała z programu, w trakcie jego trwania jednak wracała. W efekcie poziom uczestnictwa w Wielkiej Brytanii po ośmiu latach funkcjonowania programu wyniósł 87 proc. W Polsce w pierwszej fali, czyli w największych firmach, na starcie wyniósł około 40 proc.

W przypadku osób, które zrezygnowały i nie uczestniczą w programie co cztery lata ponawiany jest automatyczny zapis, ale pracodawca ma obowiązek  poinformowania pracownika o zbliżającej się dacie ponownego rozpoczęcia wpłat.

Podejmując decyzje warto pamiętać o tym, że przyszłe emerytury będą wynosić 25-30 proc. wcześniejszych zarobków. PPK są pierwszym  powszechnym programem, który będzie częściowo uzupełniał lukę po spadku dochodów osób kończących aktywność zawodową.

Na stronie mojePPK jest również kalkulator, w którym można łatwo obliczyć jaką kwotę można zgromadzić przez określony czas uczestnictwa w programie.

W programie PPK składka podstawowa po stronie pracownika wynosi 2 proc. pensji, a po stronie pracodawcy 1,5 proc. - dodatkowo państwo dopłaca 250 zł tzw. wpłaty powitalnej oraz co roku po 240 zł (dopłata roczna). Osoby o najniższych wynagrodzeniach mogą obniżyć swoją składkę do 0,5 proc. zachowując normalny poziom wpłat od pracodawcy i dopłat od państwa.

p.s.

Tekst powstał w ramach cyklu "PPK w MŚP", którego partnerem jest PFR

Dowiedz się więcej na temat: PPK
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »