Reklama

Rafał Brzoska, InPost: Uczę się na błędach

- Historycznie myśleliśmy o dużym rozproszeniu, na bardzo wielu rynkach, z niską gęstością sieci paczkomatów i ponieśliśmy sromotną porażkę. Dziś kluczem jest fokus biznesowy. I ten fokus biznesowy objawia się w przejęciu największego prywatnego gracza we Francji oraz ograniczeniu się do tych kilku rynków Europy Zachodniej, gdzie każdy z tych rynków jest wielokrotnie większy niż Polska - mówi w rozmowie z Interią podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach Rafał Brzoska, założyciel i prezes InPostu.

- Co nas napędza? Myślę, że chęć powtórzenia tego, co udało się w Polsce na innych rynkach zagranicznych. Dokonaliśmy 1 lipca największej, prywatnej zagranicznej inwestycji po za Polską, czyli przejęliśmy francuską sieć Mondial Relay, która działa we Francji, w Beneluksie, ale też w Hiszpanii i w Portugalii. I to jest chyba, obok naszego rozwoju we Włoszech i w Wielkiej Brytanii, drugi największy challenge w historii firmy: jak szybko zintegrować, jak szybko podnieść jakość świadczonych usług Mondial Relay z poziomu ekonomicznej dostawy do poziomu ekspresowej, a może same day delivery [dostawa tego samego dnia - red.] jak w Polsce i nauczyć Brytyjczyków, Włochów, Hiszpanów, Francuzów, jak pięknym rozwiązaniem jest paczkomat InPostu, tak jak udało się to do tej pory w Polsce - powiedział Interii Rafał Brzoska, prezes grupy Integer, właściciela InPostu.

Reklama

Gość Interii stwierdził również, że nic nie blokuje konsumentów z rynków, które chce "podbić" InPost, przed korzystaniem z usług firmy. - Myślę, że nie ma blokady, tylko jest brak alternatywy, czyli brak operatora, który wie, jak to zrobić. Bardzo wiele firm próbowało swoich sił z automatami paczkowymi na różnych rynkach zagranicznych. Nikomu nie udało się powtórzyć naszego sukcesu, a wynika to z jednego podstawowego problemu: każdy skupia się na tym, żeby rozstawić urządzenie. A my mówimy o czymś więcej. Mówimy o tym, jak stworzyć usługę, którą pokochają klienci. To nam się udało w Polsce - tłumaczył Brzoska. Jak dodał, InPost stworzył "love brand" dla polskich konsumentów. Teraz ma nadzieję, że to doświadczenie uda się zaimplementować na innych rynkach.

Czy są jeszcze inne rynki, które są ciekawe dla InPostu?

- Nie, ja uczę się na błędach. Historycznie myśleliśmy o dużym rozproszeniu, na bardzo wielu rynkach, z niską gęstością sieci paczkomatów i ponieśliśmy sromotną porażkę. Dziś kluczem jest fokus biznesowy. I ten fokus biznesowy objawia się w przejęciu największego prywatnego gracza we Francji oraz ograniczeniu się do tych kilku rynków Europy Zachodniej, gdzie każdy z tych rynków jest wielokrotnie większy niż Polska. Dziś Wielka Brytania to 10 razy większy rynek przesyłek e-commerce’owych niż rynek w Polsce. Nie mówimy więc nawet o tym, żeby osiągnąć taką pozycję jak mamy w Polsce. Nam wystarcza 4-6 proc. rynku brytyjskiego i będę bardzo zadowolony - podkreśla Rafał Brzoska.

Pytany czy po wejściu do Polski platformy Shopee mogą nad Wisłą pojawić się kolejni gracze odpowiada:

- Polski rynek przyciąga bardzo uwagę, więc nie zdziwiłbym się gdyby oprócz Shopee dwóch innych graczy myślących o ekspansji, posiadających środki finansowe i patrzących na Polskę jako rynek z olbrzymim potencjałem jeśli chodzi o bazę konsumencką, a przypomnę, że kupujemy nadal 10 razy mniej niż Brytyjczycy, pojawiło się polskim rynku w ciągu roku dwóch lat.

Brzoska podtrzymuje deklaracje, że InPost będzie rósł dużo szybciej niż rynek. - Jeśli rynek będzie rósł o 30 proc., co raczej się nie wydarzy, to my na pewno urośniemy kilka razy szybciej. Jeśli rynek wzrośnie o 5 proc. to my też pobijemy rynek kilka razy - podkreśla.

Paweł Czuryło

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »