Raport Komisji ds. Środowiska, Żywności i Spraw Wsi (EFRA) brytyjskiego parlamentu ujawnił, że do kraju trafiają alarmujące ilości nielegalnego mięsa i produktów mlecznych - podał portal agrarheute.com.
Masowym, nielegalnym importem mięsa coraz bardziej zaniepokojony jest brytyjski przemysł trzody chlewnej, który ostrzega, że zagraża on nie tylko krajowemu rolnictwu, ale również ogólnemu zdrowiu lokalnych zwierząt.
Przemyt wieprzowiny kwitnie. Służby odkryły w walizce całą świnię
Nielegalny import wieprzowiny w Wielkiej Brytanii rośnie w szybkim tempie. O sprawie zaalarmowali krajowi producenci mięsa, co zmusiło służby graniczne do zaostrzenia kontroli w całym kraju.
Jak podaje serwis, podczas wizyty parlamentarnej komisji w porcie w Dover, pracownicy poinformowali, że w jednym z bagaży odkryto całą świnię, otwiera się w nowym oknie. Jej nogi były tak okaleczone, że całe zwierzę zmieściło się w walizce.
Ostatnie doniesienia wywołały ostrą reakcję hodowców. Krajowe Stowarzyszenie Hodowców Świń (NPA) zaapelowało do brytyjskiego rządu o zaostrzenie kontroli granicznych. Ich zdaniem są one bowiem niewystarczające. Jak dodają, nielegalny import, otwiera się w nowym oknie nie ogranicza się już tylko do "osobistych pamiątek z podróży", lecz coraz częściej ma również cele komercyjne.
Proceder nielegalnego importu mięsa może spowodować katastrofalne szkody gospodarcze
Z raportu wynika, że świadomość zagrożeń związanych z chorobami zwierząt w brytyjskim społeczeństwie jest zaskakująco niska. Do tego brakuje wiedzy na temat przepisów dotyczących tego, jakie produkty spożywcze można wwozić do kraju na własny użytek lub jako prezenty.
Konsekwencje mogą być jednak poważne. Według hodowców świń z NPA dalsze trwanie procederu stwarza ogromne ryzyko transgranicznego wprowadzania chorób zwierzęcych poprzez zanieczyszczone mięso i produkty mleczne. Ich zdaniem choroby zwierzęce, takie jak afrykański pomór świń (ASF) i pryszczyca (FMD), mogą spowodować katastrofalne szkody gospodarcze.
Kary za przemyt mięsa nie odstraszają
Nie pomagają również kary za nielegalny import. Hodowcy na Wyspach wskazują, że w dalszym ciągu nie wypracowano skutecznych środków odstraszających przed przemytem mięsa.
Dlatego komisja zwróciła się do brytyjskiego ministerstwa rolnictwa o przedstawienie planu natychmiastowego nałożenia grzywien i ścigania recydywistów w związku z przemytem wieprzowiny, otwiera się w nowym oknie. Ich zdaniem tylko zaostrzenie przepisów i podwyższenie kar może być skuteczną metodą odstraszającą przemytników.











