Kakao najdroższe od ponad 30 lat

Cena kakao od początku stycznia br. wzrosła o ponad 21 proc. osiągając 32-letnie historyczne szczyty. Dzieje się tak m.in. z powodu niepokojów w Wybrzeżu Kości Słoniowej oraz wzrost popytu na ten surowiec - uważają eksperci. Najwięcej kakao zużywa Europa.

Od 5 listopada 2010 r. do 21 lutego br. kakao podrożało o blisko 30 proc., co oznacza, że cena kontraktów wzrosła z 2743 dol. za tonę do 3546 dol. za tonę.

- Jednym z głównych powodów wzrostu cen tego surowca są obawy o zakłócenie produkcji i dostaw kakao z Wybrzeża Kości Słoniowej (WKS), które jest największym jego producentem na świecie (40 proc. światowej produkcji) - poinformował analityk firmy doradczej Tomasz Gołyś. W kraju tym doszło do zamieszek związanych z wyborami prezydenckimi. Z powodów politycznych wprowadzono tam zakaz eksportu kakao i kawy. W wyniku tej decyzji eksport z tego kraju spadł o ponad 16 proc. w ciągu roku.

Reklama

Światowa produkcja kakao w sezonie 2009/2010 wyniosła 3,613 mln t. W ciągu roku ten popyt wzrósł o 4 proc., a światowe zapasy kakao zmalały o 82 tys. ton.

Sprawdź bieżące notowania surowców na stronach Biznes INTERIA.PL

- Większe zapotrzebowanie na kakao jest spowodowane m.in. zmianą upodobań konsumentów, którzy częściej kupują wyroby z dużą zawartością kakao, a do czego zachęcają producenci czekolady - tłumaczy Gołyś.

Kolejnym powodem wzrostu cen są spekulacje na giełdach, w których biorą udział m.in. fundusze hedgingowe. W ciągu drugiego tygodnia lutego liczba tzw. długich pozycji w kontraktach (chodzi o inwestorów, którzy grających na wzrost ceny) wzrosła na nowojorskiej giełdzie o 13 proc.

Spekulacje na rynku kakao rozpoczęły się od momentu pojawienia się ostatniego kryzysu.

- W pierwszej połowie 2009 r. ziarno na giełdzie w Londynie osiągnęło cenę blisko 2 tys. funtów za tonę, podczas gdy ok. 20 lat jego ceny były stabilne i utrzymywały się na poziomie 700-1000 funtów za tonę - informuje Piotr Chechelski z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowe.

Według Chechelskiego, inną sugerowaną przyczyną podrożenia kakao jest wrogie przejęcie korporacji Cadbury przez inną - Kraft Foods. 10 proc. wartość zakupów w firmie Cadbury stanowiło kakao, gwałtowana podwyżka cen tego surowca spowodowała trudności finansowe, z którymi Cadbury nie mógł sobie poradzić i łatwiej można było go przejąć.

Eksperci przewidują, że w 2011 r. sytuacja na rynku kakao będzie zależeć od podaży surowca m.in. od warunków pogodowych oraz sytuacji politycznej w Afryce. Problem stanowi także starzenie się plantacji kakaowca.

W Afryce Zachodniej, która zapewnia dwie trzecie światowych dostaw kakao, głównym problemem jest harmattan - silny, północno-wschodni wiatr, wiejący w porze suchej znad Sahary na wybrzeże Zatoki Gwinejskiej, a także na zachodnie wybrzeże Afryki Północnej. Wieje on zwykle na początku roku i zagraża kwiatostanowi, co oznacza spadek produkcji kakao na Wybrzeżu Kości Słoniowej, w Ghanie, Nigerii i Kamerunie.

Zagrożeniem dla upraw kakaowca jest też inne zjawisko pogodowe - El Nino, które sprowadza suszę do Azji Południowo-Wschodniej i huraganowe deszcze w niektórych rejonach Ameryki Łacińskiej. Anomalie pogodowe dotykają wtedy zbiory w Indonezji i w Ekwadorze.

W opinii ekspertów, wzrost cen może powstrzymać jedynie Ghana - drugi producent kakao na świecie, która prognozuje, że zwiększy w tym sezonie zbiory o 14 proc.

Analitycy oceniają, że światowa produkcja kakao w 2015 r. wzrośnie do 4,8 mln ton.

Najwięcej kakao zużywa Europa. Głównymi odbiorcami tego produktu są: Holandia, Niemcy, Francja i Wielka Brytania. Najszybciej zaś rośnie rynek w regionie Azji i Pacyfiku, a szczególnie w Malezji.

Sprawdź: PROGRAM PIT 2010

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: kakao | cadbury | ceny | Kości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »