Mieszkańcy wspólnot mieszkaniowych muszą co miesiąc opłacać czynsz. Zwykle w jego ramach opłacane jest m.in. utrzymanie monitoringu, wynagrodzenie administratora czy sprzątanie.
Część kosztów to również media, jak woda, prąd czy też gaz. Stawki opłacane za zużycie ustalane są częściowo odgórnie, a częściowo na podstawie zużycia. Dlatego tak ważne dla domowych oszczędności jest mieć je pod kontrolą.
Sprawdzaj swoje liczniki zużycia. Możesz zapłacić niższy czynsz
Czynsz wyliczany jest dla każdego mieszkania we wspólnocie osobno. Koszty różnicuje głównie powierzchnia lokalu oraz zużycie mediów.
O ile w trakcie użytkowania nie mamy wpływu na wielkość nieruchomości, to możemy zmieniać zużycie wody czy prądu. W tym względzie szczególnie pomocne jest monitorowanie zużycia przez regularną obserwację liczników.
ZOBACZ TAKŻE: Inteligentne liczniki energii w Polsce. Są umowy na kwotę 1 mld złotych
W takiej sytuacji znalazła się pani Magdalena, która mieszka w jednej ze wspólnot w Poznaniu. W czerwcu nabyła mieszkanie, a zarządca naliczył jej czynsz w wysokości 1040 zł.
W kwocie tej największą składową było zużycie wody i jej podgrzanie. Administracja wyznaczyła normę zużycia niemal 16 metrów sześciennych przy koszcie 17 zł za metr, a za ciepłą wodę norma wyniosła ponad 6,5 metra sześciennego za 27 zł od metra. Koszty wyniosły więc 272 zł i 178 zł, co w sumie daje 450 zł miesięcznie.
Po dwóch miesiącach mieszkania w lokalu właścicielka sprawdziła liczniki. Okazało się, że jej zużycie było o wiele niższe od założonego przez administrację. Sprawę zgłosiła, przez co wyliczono jej czynsz po nowemu.
Płaciła 1040 zł miesięcznie, teraz już 850 zł. Czynsz spadł o prawie 200 zł, bo sprawdziła liczniki
Pani Magdalena teraz zapłaci zaliczkę za prawie 9 metrów sześciennych wody i ścieków oraz za podgrzanie niecałych 4 metrów wody. Koszty spadły więc do kolejno 153 zł i 107 zł, czyli zapłaci 260 zł zamiast wcześniejszych 450 zł. Nowy czynsz wynosi 850 zł.
Właścicielka zapłaci więc w sumie mniej o prawie 200 zł. Wszystko zaś przez to, że sprawdziła liczniki.
ZOBACZ TAKŻE: Upały windują ceny energii elektrycznej. "Takie epizody będą się powtarzać"
Zarządcy budynków sami zwykle informują, by donosić o większym lub niższym zużyciu od prognozowanego. Często bywa, że przy zmianie właściciela pozostaje stara norma, wyliczana względem zużycia wcześniejszych lokatorów.
Opłacane zaliczki w ramach czynszu są podsumowywane zazwyczaj w cyklu rocznym przy sczytywaniu liczników. Wówczas zarządca sprawdza finalny odczyt zbiorczy z całego roku.
W ten sposób powstała nadpłata jest zwracana właścicielowi lokalu lub w wypadku niedopłaty konieczne jest uiszczenie brakującej sumy pieniędzy za zużycie.
Przemysław Terlecki










