Gdy Europejczycy wkraczali na rynek, euro było kwotowane na poziomie 1,2050 dolara, po południu zaś było warte już tylko 1,1954 USD. Przekonanie o nieuchronnym umocnieniu dolara wzmacniały oczekiwania na środowe wystąpienie szefa FED Alana Greenspana w Kongresie. Europejskiej walucie nie pomógł nawet bardzo dobry odczyt niemieckiego indeksu oczekiwań koniunktury gospodarczej ZEW, który wzrósł aż do 37 pkt (prognoza +22 pkt). Negatywnie na euro działał spadek o 0,3 proc. produkcji przemysłowej maju w krajach strefy euro (prognoza -0,2 proc.). O godz. 16.15 euro kosztowało 1,1980 dolara.
Krótkoterminowa prognoza
W środę kluczem do dalszego zachowania rynku będzie wystąpienie szefa Fed. W takich warunkach bardziej prawdopodobne jest kolejne wzmocnienie dolara.
Marek Węgrzanowski







