W skrócie
- Złoty traci na wartości w relacji do głównych walut, a kurs USD/PLN zbliżył się do poziomu 3,90 zł.
- Analitycy zwracają uwagę na dynamiczne spadki pary euro-dolar, która przełamała barierę 1,13.
- Ceny ropy Brent wzrosły powyżej 100 dolarów za baryłkę po deklaracjach Donalda Trumpa dotyczących Iranu oraz presji USA na uwolnienie rezerw diesla.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Pierwszy dzień nowego miesiąca przyniósł kolejne osłabienie polskiej waluty. EUR/PLN wzrósł powyżej 4,37, a USD/PLN zwyżkuje o ok. 1 proc. - prawie do poziomu 3,90 zł.
Złoty słabnie, dolar się umacnia
"Dolar dalej gra schematem risk-off. Para EURUSD przyspieszyła dzisiaj spadki, schodząc w pewnym momencie do 1,1228. Jesteśmy zatem już w strefie ważnych wsparć z lat 2023-24, czyli 1,1200-1,1275" - komentuje Marek Rogalski, analityk DM BOŚ.
Także Mateusz Sutowicz, ekonomista ING Banku Śląskiego, zwraca uwagę na osłabienie złotego i trwałe umocnienie dolara. "Nowy miesiąc i nowy kwartał rozpoczyna się od osłabienia złotego. Wynika ono przede wszystkim z ruchów euro-dolara, który konsekwentnie zniżkuje, a dzisiaj robi to w dość silnym tempie, łamiąc barierę 1,13 i schodząc do nawet 1,1263" - stwierdził w komentarzu dla Polskiej Agencji Prasowej ekonomista ING. "Trend umacniającego się dolara trwa już ponad dwa tygodnie i można powiedzieć, że zaskakuje swoją dynamiką i zakresem" - dodał.
Ropa drożeje po deklaracjach Donalda Trumpa
Pierwszy dzień października przyniósł także zwrot w notowaniach ropy naftowej. Stany Zjednoczone naciskają na Europę (przede wszystkim Niemcy i Francję), aby uwolniła rezerwy diesla, ratując w ten sposób sytuację na wyprzedanym rynku oleju napędowego, którego ceny biją rekordy. USA postraszyły, że ograniczą eksport tego paliwa, a Europa importowała sporo diesla właśnie z USA.
Jednak głównym impulsem do ponownych wzrostów cen ropy w pierwszy dzień października stała się kolejna eskalacyjna deklaracja Donalda Trumpa.
"Emocje podbijają doniesienia z rynku ropy, gdzie perspektywa powrotu do rozmów z Iranem jest nikła, po tym jak Marco Rubio miał wydalić irańską ekipę dyplomatów z Nowego Jorku, a Donald Trump ponownie zapowiedział powrót do bombardowań Iranu (chociaż dopiero po wyborach połówkowych)" - komentuje w czwartek cytowany wcześniej Marek Rogalski z DM BOŚ.
W pierwszy dzień października ropa Brent podrożała o kilka dolarów na baryłce, ponownie przekraczając poziom 100 dolarów.













