"Przed spotkaniem polityków w Białym Domu euro jest słabsze - rynki odbierają piątkowe spotkanie Trumpa z Putinem jako przegraną Europy w światowej geopolityce" - komentował w poniedziałek po południu Marek Rogalski, główny analityk walutowy DM BOŚ. "Brak danych makro z USA nie daje też nowych krótkoterminowych impulsów. W kolejnych dniach rynek skupi się jednak bardziej na spekulacjach wokół wystąpienia Jerome Powella w Jackson Hole" - dodał.
Rynki czekają na wynik rozmów przywódców w sprawie Ukrainy
W podobnym tonie komentują analitycy Banku Millennium. "W tym tygodniu spotkania geopolityczne między światowymi liderami będą w centrum uwagi, podobnie jak sympozjum Jackson Hole, ale nie zakładamy, aby kurs EUR/PLN wybił się z notowanego ostatnio przedziału 4,24-4,28" - napisali ekonomiści.
Przypomnijmy: inwestorzy czekają na efekty poniedziałkowego spotkania prezydenta USA Donalda Trumpa z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zelenskim. Po spotkaniu mają się rozpocząć rozmowy z udziałem przybyłych do Waszyngtonu europejskich przywódców.
W kraju mieliśmy w poniedziałek publikację danych o inflacji bazowej. Wskaźnik w lipcu spadł do poziomu 3,3 proc. Takie dane można odbierać jako czynnik wspierający dalsze luzowanie polityki pieniężnej.
***











