Reklama

Kursy walut spadają po kolejnych rekordach inflacji

​W listopadzie ceny w Polsce były aż o 7,7 proc. wyższe niż przed rokiem. Ich wzrost przyśpieszył z 6,8 proc. W poszukiwaniu równie wysokich dynamik inflacji musimy się cofnąć aż do początków XXI wieku. W porównaniu z październikiem ceny podniosły się o 1,0 proc. Jest to kolejny silny skok, miesiąc wcześniej wyniósł on 1,1 proc. Jakby tego było, mało inflacja rozpędza się także mocniej, niż zakładały to rynki finansowe - dynamika CPI wypadła powyżej szacunków już piąty miesiąc z rzędu.

Kurs euro po odczytach o inflacji w Polsce pogłębił spadki. To efekt krzepnięcia oczekiwań, że Rada Polityki Pieniężnej będzie z determinacją kontynuować rozpoczęte tej jesieni zacieśnianie. EUR/PLN po raz kolejny w ostatnim tygodniu walczy o powrót poniżej 4,68, czyli szczytów z wiosny. Zakończenie miesiąca poniżej tej bariery zwiększyłoby prawdopodobieństwo, że szczyt notowań jest już za nami i otwierałoby drogę do mocniejszego odreagowania jesiennej słabości. Spodziewamy się, że w końcówce roku EUR/PLN ma szansę cofnąć się w okolice 4,60.

Przyczyny osłabienia dolara


Wyraźną tendencją jest też osłabienie dolara. Idzie ono w parze ze wzrostem obaw, że nowy wariant koronawirusa może stanąć na drodze szybkiego porzucenia kryzysowych narzędzi przez Rezerwę Federalną.  Niecały tydzień temu inwestorzy wyceniali, że w rok koszt pieniądza w USA zostanie podniesiony o 72 pkt bazowych. Obecnie spodziewany jest ruch o 20 pkt bazowych mniejszy, a z każdą godziną z przekłutego balonika oczekiwań uchodzi  powietrze.

Reklama

Zbyt wyśrubowane oczekiwania okazują się obosiecznym mieczem: przez tygodnie wspierały dolara, teraz sprawiają, że stracił grunt pod nogami.

Kurs USD/PLN ostro się cofa, ale pozostaje ponad 4,10. Epidemiczne niepokoje wspierają franka, ale również jego kurs cofa się i z rekordowych pułapów powraca poniżej 4,50 zł.


Szczyt inflacji blisko, hamowanie daleko

Osiągnięte w tym miesiącu 7,7 proc. r/r to jeszcze nie koniec przyśpieszania dynamiki wzrostu cen. Już w grudniu inflacja konsumencka powinna przekroczyć barierę 8 proc.

Co dalej?

Dużo w tej kwestii zmienia zaprezentowana w ubiegłym tygodniu Tarcza Antyinflacyjna. W największym skrócie można powiedzieć, że zetnie ona szczyt dynamiki cen. Oznacza to, że najwyższe poziomy inflacji mogą być notowane już w grudniu, nie zaś w pierwszym kwartale   2022 r., jak wcześniej zakładano. Średnioroczna inflacja nie powinna obniżyć się o więcej niż 0,5 pkt proc.

W październiku Narodowy Bank Polski rozpoczął podwyżki stóp procentowych. Na ostatnich dwóch posiedzeniach RPP zostały one podniesione z 0,1 do 1,25 proc. Naszym zdaniem w grudniu Rada Polityki Pieniężnej podniesie stopy o 75-100 pkt bazowych. Docelowo koszt pieniądza powinien dotrzeć do ok. 3 proc.

Kontynuacja zacieśniania powinna być korzystna dla polskiej waluty. W obliczu tak silnej inflacji bank centralny porzucił swoją dawną preferencję, by złoty był relatywnie słaby. Jego umocnienie może odgrywać pomocniczą rolę poprzez delikatne hamowanie wzrostu cen towarów importowanych, m.in. surowców energetycznych.

EUR/PLN

4,5816 0,0241 0,53% akt.: 28.01.2022, 22:54
  • Kurs kupna 4,5798
  • Kurs sprzedaży 4,5833
  • Max 4,5977
  • Min 4,5593
  • Kurs średni 4,5816
  • Kurs odniesienia 4,5575
Zobacz również: USD/GBP SEK/PLN NZD/PLN

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »