Stabilne notowania złotego sprawiły, że czwartek na rynku walutowym upłynął spokojnie dla polskich inwestorów. Rynek otrzymał dane z USA, jednak ich wymowa nie jest jednoznaczna.
"Dane z amerykańskiego rynku pracy nie są do końca jednoznaczne. Z jednej strony mamy lepsze dane dotyczące zatrudnienia w sektorze pozarolniczym, ale z drugiej strony stopa bezrobocia jednak wzrosła. Opublikowany został też Philadelphia Fed Index, który z kolei (był - red.) sporo gorszy od oczekiwań" - skomentowała dla Polskiej Agencji Prasowej Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego. Zwróciła uwagę, że w czwartek od rana trwało oczekiwanie na dane ze Stanów Zjednoczonych (są ważne w kontekście zbliżającego się grudniowego posiedzenia Fedu). "Nastroje na rynkach były dosyć pozytywne, co było w dużej mierze efektem wczorajszych wyników Nvidii, które rozwiały wątpliwości co do kondycji rynku AI" - stwierdziła Monika Kurtek.
"Patrząc na ten obraz, rynki finansowe prawdopodobnie doszły do wniosku, że jednak jest jakaś szansa na to, by Fed obniżył stopy procentowe w grudniu, chociaż wydaje się to mało prawdopodobne w kontekście wczorajszych minutes, gdzie większość Fedu wskazała, że co prawda jest za kontynuacją obniżek stóp procentowych, ale niekoniecznie musi to być grudzień" - dodała.
Dane z rynku pracy w USA nie są jednoznaczne
Także Marek Rogalski, główny analityk walutowy DM BOŚ zwrócił uwagę na dane z rynku pracy w USA. "Dzisiaj po południu rynek dostał zaległe, bo wrześniowe dane z rynku pracy. Liczba etatów poza rolnictwem wzrosła o 119 tys. (czyli dwa razy więcej, niż szacowano), ale stopa bezrobocia wzrosła do 4,4 proc. z 4,3 proc. Lekko w górę poszła też dynamika płacy godzinowej (do 3,8 proc. r/r). Teoretycznie dane są lepsze, ale rynek uznał je jako słabsze (bo stopa bezrobocia wzrosła o 0,1 p.p.)" - komentował Marek Rogalski.
Zdaniem analityka DM BOŚ, szanse na grudniową obniżkę stóp podskoczyły do 36 proc., "ale to nadal niewiele".
Cytowana wcześniej Monika Kurtek także podkreśliła w dzisiejszym komentarzu dla Polskiej Agencji Prasowej, że dane są mieszane, nie przesądzają o tym, co się wydarzy na grudniowym posiedzeniu Fed.













