Podczas niedzielnych wyborów Węgrzy obalili stojącego od 16 lat u władzy Viktora Orbana. Jak podało Narodowe Biuro Wyborcze Węgier po przeliczeniu 98,9 proc. oddanych głosów opozycyjna TISZA zdobyła w wyborach parlamentarnych 53 proc. głosów, a rządzący Fidesz 38 proc.
- Dostaliśmy mandat, który pozwala nam zbudować funkcjonalny i działający dom dla nas wszystkich - powiedział Peter Magyar w niedzielę w nocy do Węgrów zgromadzonych w centrum Budapesztu.
Forint zyskuje na wynikach wyborów
Na ulicach stolicy do późnych godzin nocnych świętowano zmianę na scenie politycznej. Entuzjazm widać także wśród inwestorów. Węgierski forint umocnił się w stosunku do dolara, za którego trzeba zapłacić około 314 HUF. Ostatnim razem taki poziom był notowany w 2022 roku. Jeszcze w styczniu br. było to ponad 400 HUF.
Umocnienie widać także w przypadku euro, którego cena jest obecnie na poziomie z 2023 roku (około 367 HUF).
"Skala umocnienia forinta powinna być znacząca"
Jeśli dotychczasowej opozycji uda się osiągnąć większość konstytucyjną, będzie mogła ona m.in. zmienić ustawę zasadniczą, prawo wyborcze czy kompetencje sędziów.
"Niezależnie jednak od tego, czy Tiszy uda się przekroczyć próg ⅔ mandatów, możemy spodziewać się istotnego ocieplenia relacji na linii Budapeszt-Bruksela. Powinno to w kilkumiesięcznej perspektywie doprowadzić do odblokowania 8,4 mld EUR z Funduszu Spójności i 9,5 mld EUR z RR, a także zatwierdzenia planu niskooprocentowanej pożyczki w ramach programu SAFE (17,4 mld EUR). Stanowiłoby to dla węgierskiej gospodarki istotny bodziec wzrostowy." - wskazuje Michał Jóźwiak, analityk Ebury.
Dodaje, że w przypadku najbardziej optymistycznego scenariusza "skala umocnienia forinta i zysków na węgierskim rynku akcji powinna być znacząca - rynki nie przypisywały jak dotąd takiemu scenariuszowi zbyt dużego prawdopodobieństwa". Zwraca jednak uwagę, że hamulcem mogą okazać się napięcia na linii USA-Iran.















