Reklama

Agencje oczekują więcej

Trzy agencje ratingowe uważają, że spotkanie liderów UE pod koniec minionego tygodnia to dopiero początek. Do rozwiązania kryzysu zaufania potrzeba jeszcze sporo wysiłku. Rośnie awersja do ryzyka, w skutek czego traci złoty.

Zachowanie inwestorów w poniedziałek świadczyło o ulotności optymizmu, który pojawił się w piątkowe popołudnie. Zdaniem Agencji Fitch wdrożenie oczekiwanych zmian jest ryzykowne oraz nie prowadzi do ostatecznego i trwałego ożywienia gospodarczego. W tym samym tonie wypowiedziały się wcześniej S&P oraz Moody's. Jean-Michel Six reprezentujący S&P wyraził przekonanie, że Unia Europejska poczyniła dopiero pierwszy krok w kierunku naprawy gospodarki i że potrzebuje następnych spotkań oraz działań wzmacniających politykę fiskalną i monetarną. Inwestorzy zawiedli się również skalą programu SMP w minionym tygodniu, która jak dotąd była najniższa i wyniosła jedynie 635 mln EUR. Tydzień wcześniej EBC skupił obligacje za ok. 3,66 mld EUR. Wyniki aukcji 12 miesięcznych włoskich bondów na chwilę przywróciły optymizm na rynku. Ich rentowność wyniosła 5,952 proc. (miesiąc wcześniej było to 6,087 proc.).

Reklama

W nocy zyskiwał rynek euro-dolara. Po utworzeniu lokalnego minimum na poziomie 1,3161 USD kurs rozpoczął ruch wzrostowy, który utworzył ekstremum na poziomie 1,3210 USD. O godz. 8:00 inwestorzy na rynku płacili za euro ok. 1,3194 USD. Kurs pary funt-dolar również znalazł się w trendzie wzrostowym i po wybiciu z lokalnego minimum zyskał 51 pipsów i utworzył lokalne ekstremum na poziomie 1,5624 USD. W poniedziałek oraz we wtorek cena kontraktu terminowego na miedź znalazła się w wąskim kanale 343 - 347 USD. O godz. 8:00 inwestorzy na rynku płacili za niego ok. 344,7 USD. W podobnym tonie odbywało się w nocy notowanie ceny baryłki brent, która poruszała się w przedziale 106,9 - 107,3 USD. Z kolei rynek złota znalazł się w trendzie spadkowym. Po utworzeniu w nocy lokalnego minimum na poziomie 1651 USD za uncję, ponownie próbował przebić to wsparcie, jednak bezskutecznie. O godz. 8 płacono za uncję ok. 1652,4 USD.

Złoty stracił w poniedziałek do dolara ok. 10 groszy. Otwarta jest droga do poziomu 3,523 PLN, a następnie 3,587 PLN. Jeśli na rynku rozpoczęłaby się korekta to najbliższymi poziomami wsparcia będą kursy 3,412 PLN oraz 3,351 PLN. O godz. 8:00 inwestorzy płacili za dolara 3,447 PLN. Złoty stracił do euro 6 gorszy. W poniedziałek utworzył lokalne maksimum na poziomie 4,5667 PLN. Otwarta jest droga do poziomów 4,597 PLN oraz 4,741 PLN. W przypadku korekty na rynku, kurs pary euro-złoty znajdzie wsparcia na poziomie 4,504 PLN oraz 4,456 PLN. O godz. 8:00 płacono za euro 4,551 PLN.

We wtorek odbędzie się aukcja hiszpańskich i greckich bonów skarbowych. Poznamy ważne dane makroekonomiczne m.in. odczyt inflacji konsumenckiej w Wielkiej Brytanii, poziom indeksu ZEW w Niemczech oraz dynamikę sprzedaży detalicznej w USA. W Polsce opublikowane zostaną inflacja konsumencka oraz bilans płatniczy. O godz.20:15 zostanie opublikowany komunikat FOMC. Komitet powinien podtrzymać decyzję związaną z pozostawieniem stóp procentowych do połowy 2013 roku na bieżącym poziomie 0,0-0,25%. Operacja Twist, czyli sprzedaż krótkoterminowych obligacji oraz kupno długoterminowych długów również powinna być kontynuowana.

Radosław Wierzbicki

Dowiedz się więcej na temat: oczekiwania | spotkanie liderów | waluty | AGENCJE | agencje ratingowe

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »