Reklama

AUD zyskuje na wartości po dobrych danych z rynku pracy

Zgodnie z oczekiwaniami w dniu wczorajszym nie było zaskoczenia ze strony banków centralnych. Zarówno w strefie euro, w Polsce, jak i w Kanadzie stopy procentowe zostały utrzymane na niezmienionym poziomie.

Mario Draghi pozostał gołębi w swej retoryce i podkreślił, że program QE musi być w pełni zaimplementowany aby zaczął działać. Ponadto szef ECB podkreślił, że nie będzie dalszych obniżek stopy depozytowej. Podczas konferencji prasowej RPP Marek Belka odnosząc się do kursu walutowego powiedział, że kurs złotego kształtuje się swobodnie a zjawiska wzrostu lub spadku kursu są neutralne. Tak więc silna aprecjacja złotego względem euro w ostatnim czasie nie jest czynnikiem, który mógłby zmusić RPP do działania. Z kolei Stephen Poloz był nieco bardziej optymistyczny co do perspektyw kanadyjskiej gospodarki w drugiej połowie roku. Zdaniem szefa BoC podjęte dotychczas działania stymulacyjne przynoszą korzyści. Dolar kanadyjski pozytywnie zareagował na te doniesienia.

Reklama

Podczas środowej sesji zostały opublikowane kolejne rozczarowujące dane z amerykańskiej gospodarki. Produkcja przemysłowa spadła w marcu o 0,6% w ujęciu miesięcznym podczas gdy konsensus rynkowy zakładał spadek o 0,3%. Słabszy okazał się także odczyt indeksu NY Empire State. Wspomniany wskaźnik nastrojów ukształtował się w marcu na poziomie -1,19 pkt. wobec 6,9 pkt. w poprzednim okresie. Kolejne słabsze dane z USA przyczyniły się do słabości dolara i sprzyjają przeniesieniu się oczekiwań związanych z podwyżką stóp w USA na drugą połowę roku.

Impulsem do wzrostu wartości dolara australijskiego okazały się dzisiejsze dane z rynku pracy w Australii. W marcu stopa bezrobocia spadła do poziomu 6,1%, natomiast dane za luty zostały zrewidowane w dół do 6,2%, podczas gdy konsensus rynkowy kształtował się na poziomie 6,3%. Co więcej zatrudnienie wzrosło o 37,7 tys. w poprzednim miesiącu, bardziej niż oczekiwano, natomiast dane za luty zostały zrewidowane w górę do 41,9 tys. z 15,6 tys. AUDUSD wystrzelił w górę w reakcji na te dane.

W dniu dzisiejszym zostanie opublikowana kolejna seria danych z USA. Z rynku nieruchomości poznamy dane dotyczące ilości rozpoczętych budów i wydanych pozwoleń na budowy domów oraz jak co tydzień bezrobocie tygodniowe. Warto przede wszystkim zwrócić jednak uwagę na indeks Fed z Filadelfii obrazujący aktywność w sektorze przemysłowym w tym rejonie. Na dziś zaplanowane jest też wiele wystąpień członków Fed, które warto śledzić pod kontem tego czy wśród decydentów rośnie niepewność związana z kondycją amerykańskiej gospodarki.

EURUSD

Eurodolarowi jak na razie nie udało się przełamać wsparcia wynikającego z projekcji 161,8% całości fali wzrostowej z poziomu 1,0712 na 1,1035. W ostatnim czasie także publikowane dane z USA nie stanowią wsparcia dla USD. Brak siły na zejście poniżej poziomu 1,05 może stać się impulsem do ruchu korekcyjnego. Dziś w nocy notowania naruszyły poziom 1,0715. W przypadku podjęcia próby ponownego wyjścia powyżej tego poziomu EURUSD może znów testować 100-okresową średnią na wykresie H4 i zmierzać w kierunku 50% zniesienia całości fali spadkowej rozpoczętej w dniu 6.IV.2015 r.

AUDUSD

AUDUSD przełamał dziś z impetem ważny geometryczny opór w rejonie 0,7735 w postaci 50% zniesienia całości fali spadkowej z poziomu 0,7936 oraz wynikający ze zrównania się ze sobą w stosunku 1:1 podfali wzrostowej z poziomu 0,7531 z podfalą wzrostową z poziomu 0,7575. Notowania tej pary znalazły się powyżej ostatniego maksimum lokalnego oraz 200-okresowej średniej EMA na wykresie H4. Techniczny obraz rynku w skali H4 wygląda prowzrostowo. Co więcej notowania tej pary wyłamały się górą z zakresu chmury, co dodatkowo potwierdza zmianę trendu.

Anna Wrzesińska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »