Reklama

Australijski dolar zyskuje po posiedzeniu RBA

Sesja azjatycka przyniosła lekkie odreagowanie wczorajszego umocnienia amerykańskiego dolara, jednak po ostatnich solidnych danych z USA, presja na jego dalsze umocnienie pozostaje utrzymana. Dziś pod względem odczytów makro czeka nas nieco spokojniejszy dzień. Uwagę powinny przykuć przede wszystkim odczyty inflacji HICP ze strefy euro za maj oraz zamówień w amerykańskim przemyśle za kwiecień (16:00). Ponadto ok. godziny 16:00 powinny być znane wyniki aukcji mleka w Nowej Zelandii. Oczywiście na nastroje cały czas wpływ powinny mieć doniesienia ws. Grecji.

W nocy w Berlinie odbyło się nadzwyczajne spotkanie Kanclerz Angeli Merkel z szefową MFW Christine Lagarde, prezydentem Francji Francois Hollandem, przewodniczącym Komisji Europejskiej Jean Claud Junkerem oraz prezesem ECB Mario Draghim, którego tematem była oczywiście Grecja. Celem jednak nie było wypracowanie ultimatum dla rządu w Atenach, a jedynie uzgodnienie spójnego stanowiska w negocjacjach. Po spotkaniu pojawił się jedynie ogólny komunikat z gabinetu Merkel mówiący, że liderzy zgodzili się, że negocjacje powinny nabrać szybszego tempa oraz, że obie strony muszą pozostawać w ścisłym kontakcie. Tym samym wciąż nie ma żadnych konkretów, a inwestorzy pozostawieni są w niepewności, co również sugeruje, że notowania pozostaną wrażliwe na napływające informacje ws. postępów w rozmowach.

Reklama

Na zakończonym dziś nad ranem posiedzeniu, zgodnie z oczekiwaniami Bank Rezerw Australii utrzymał poziom stóp procentowych na niezmienionym poziomie (główna stopa nadal wynosi 2.0 proc.). W komunikacie natomiast, władze monetarne podtrzymały uzależnienie przyszłych decyzji od napływających danych. Powtórzone również zostało zdanie, że dalsze osłabienie Australijczyka jest prawdopodobne i niezbędne, zwłaszcza biorąc pod uwagę znaczny spadek cen surowców. AUD jednak zyskał po posiedzeniu, co prawdopodobnie było reakcją na brak sugestii w komunikacie o możliwym poluzowaniu polityki pieniężnej. Co więcej do jego dzisiejszego umocnienia dołożyły się dane o eksporcie netto, które wskazały, że I kw. dodał on do PKB 0.5 pp, czyli więcej niż oczekiwano (0.0 pp). Prawdopodobieństwo obniżki stóp przez RBA wciąż jednak pozostaje utrzymane dlatego też w dłuższym terminie AUD powinien pozostawać słaby.

Wczorajsze dane o inflacji w Niemczech, która wzrosłą silniej od oczekiwań, napawają optymizmem przed dzisiejszym odczytem dla całej strefy euro. Konsensus zakłada przyspieszenie dynamiki do 0.2 proc. r/r, co oznacza, że po raz pierwszy od listopada ubiegłego roku inflacja w Eurolandzie odnotować może dodatnią wartość. Co więcej po danych z Niemiec utrzymuje się ryzyko odczytu wyższego od oczekiwań. Jeżeli tak się stanie, prawdopodobnie nieco wzrosną spekulacje o wcześniejszym zakończeniu QE przez ECB, a co za tym idzie euro może lekko zyskać na wartości, a kurs EURUSD rosnąć powyżej 1.10.

Szymon Zajkowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »