Reklama

Bank centralny raczej nie pomoże frankowi

Jakkolwiek Narodowy Bank Szwajcarii zapowiedział kolejne działania w celu osłabienia franka, trudno liczyć na ich skuteczność. Zarówno interwencja na rynku walutowych instrumentów pochodnych, jak i zwiększanie depozytów banków nie pomoże frankowi w razie pogorszenia nastrojów na rynku.

Silna przecena franka (50 groszy w 7 dni na parze CHFPLN), była możliwa głównie dzięki spekulacjom o usztywnieniu kursu euro do waluty szwajcarskiej. Takie działanie stworzyłoby jednak idealną okazję dla spekulantów w razie wybuchu paniki. Dopóki jednak istniało ryzyko takiej interwencji, wartość franka spadała. Wczorajszy komunikat banku centralnego Szwajcarii (SNB) nie zawiera żadnego odniesienia do usztywnienia kursu.

Reklama

To otwiera drogę do ponownej aprecjacji franka, gdy na rynki powrócą złe nastroje. Nie należy jednak oczekiwać tak dynamicznej aprecjacji. SNB zapowiada, że podejmie kolejne kroki, jeżeli wystąpi taka konieczność.

Wczorajsze dane makro pomogły złotemu. Publikowana o 14:30 Inflacja producencka w USA okazała się wyższa, niż oczekiwano. Dynamika cen producentów wzrosła do 0,2% z -0,4% m/m, a indeks bazowy przyspieszył z 0,3% do 0,4% m/m. Oba odczyty były lepsze od oczekiwań. Umocnił się dolar, a wraz z nim od 14:30 spadał kurs CHFPLN.

Czy poziom 3,60 zł za franka może się utrzymać w przyszłości? - Analiza techniczna pokazuje, że prawdopodobne są dalsze wzrosty waluty helweckiej. Kurs zarówno w dłuższym, jak i średnim terminie utrzymuje kierunek wzrostowy. Spadki, rozpoczęte po spekulacjach o powiązaniu kursu euro i franka, a także odczuwalnej poprawie nastrojów, mogą się wkrótce skończyć. Dwa istotne obszary wsparcia to 3,5466-3,5613 i 3,4854-3,4904. Na tym poziomie prawdopodobne będzie wstrzymanie aprecjacji złotego i powrót do wzrostów franka.

Najbliższym impulsem może być organizowane za 8 dni sympozjum w Jackson Hole i publikacja zrewidowanego PKB za drugi kwartał. Złe wieści (brak sygnałów o QE3 i rewizja w dół danych o PKB za II kw.) spowodują wzrost awersji do ryzyka i ponowna aprecjację franka.

Bartosz Boniecki

Główny Ekonomista Alchemii Inwestowania

Dowiedz się więcej na temat: frank szwajcarski | bańki | banki centralne | CHF/PLN | waluty | bank centralny

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »