Reklama

Banki centralne sterują rynkiem

Czwartkowe zmiany na rynku walutowym to ewidentna reakcja rynku na nastawienie najważniejszych banków centralnych do obecnej sytuacji makroekonomicznej. Kalendarz wydarzeń nie był zbyt obfity, więc poza tymi publikacjami na rynku nie zdarzyło się nic specjalnie ważnego. Niemniej, dzisiejsi czterej bohaterowie to Central Bank Turcji, pośrednio Reserve Bank of Australia, Bank Anglii oraz Szwajcarski Bank Narodowy.

Pierwszy z nich pozostawił stopę referencyjną niezmienionym, ale czując naciski ze strony prezydenta Erdogana zdecydował się niecodzienną formę luzowania polityki pieniężnej. CBT obniżył stopy depozytowe, co jest krokiem w kierunku pobudzenia akcji kredytowej tureckich banków. Efekty było widać od razu - turecka lira osłabiła się wobec dolara o ponad 1,1 proc.

Dzisiaj w nocy poznaliśmy dane dotyczące australijskiej inflacji. CPI okazało się zgodne z rynkowym konsensusem, lecz nieco wyższy odczyt średniej obciętej inflacji (czyli takiej z wyłączeniem 15 proc. zmian) spowodował taką euforię na rynkach, że wyceniane prawdopodobieństwo zmian stóp procentowych przez RBA na najbliższym posiedzeniu spadło o 10 proc. - do 54 proc.

Reklama

Poznaliśmy także minutes Banku Anglii, w którym Bank po raz kolejny stwierdził, że następnym krokiem będzie raczej podwyżka stóp procentowych, ale dane makro są na tyle słabe, że mowa o podwyżkach jest przedwczesna. Rynek jednak zareagował na to entuzjastycznie i masowo kupował funta, co spowodowało, ze funt dzisiaj zyskuje średnio 0,8 proc. Tutaj najpewniej kluczowa była informacja o tym, ze Bank zauważa wpływ słabego funta na przyspieszenie powrotu inflacji do celu.

Ostatnim bohaterem był Szwajcarski Bank Narodowy, który postanowił zredukować część depozytów, które cieszyły się przywilejem niestosowania się do ujemnego oprocentowania Banku, które wynosi -0,75 proc. Zmiany dotknęły szwajcarskie kantory, konta rządowe oraz konta dużych funduszy emerytalnych( m.in. Publica). Wywołało to dużą wyprzedaż frank na rynku - helwecka waluta traci dzisiaj po południu o ponad 1 proc. do wszystkich walut G10.

Paweł Ropiak

Dowiedz się więcej na temat: banki centralne | waluty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »