Reklama

Banki centralne wyznaczą dziś kierunek?

Wczoraj mogliśmy zobaczyć spokojnie toczący się handel na głównych parach. Zgodnie z oczekiwaniami prezes Rezerwy Federalnej Janet Yellen nie dostarczyła żadnych nowych argumentów przemawiających za umocnieniem dolara.

Podczas swojego wystąpienia w kongresie podtrzymała jedynie swoje słowa o konieczności prowadzenia akomodacyjnej polityki, ze względu na problemy na rynku pracy oraz ciągle niską inflację. Prezes FED potwierdziła także swe przekonanie o tym, że gospodarka USA będzie w tym oku rozwijać się szybciej niż w 2013. Najważniejszym elementem wystąpienia, na który czekała większość inwestorów było ucięcie spekulacji dotyczących ewentualnych podwyżek stóp procentowych. Co powoduje, że wcześniejsze sygnały, które mówiły o półrocznym okresie od zakończenia QE nie są już obecnie aktualne.

Reklama

Podczas sesji azjatyckiej poznaliśmy dane rynku pracy w Australii, które po raz kolejny zaskoczyły inwestorów na plus, dając dolarowi australijskiemu kolejny impuls do wzrostów. Umocnieniu AUD sprzyja w ostatnim czasie także dobry sentyment do transakcji typu carry trade, który także pozytywnie odbija się w ostatnim czasie na złotówce i rentowności polskich obligacji. Walutom regionu sprzyjał w nocy także lepszy od oczekiwań odczyt chińskiego bilansu handlowego, który pokazał większą od oczekiwanej nadwyżkę, doprowadzając do umocnienia AUD, NZD oraz CNY.

W Polsce kolejne posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej zakończyło się zgodnie z oczekiwaniami rynków i wcześniejszymi zapowiedziami Rady, a sam wydźwięk konferencji prasowej prezesa Belki należałoby uznać za lekko gołębi, co wspiera scenariusz utrzymywania stóp na niezmienionym poziomie do końca roku, a najprawdopodobniej także do końca Q1 2015.

Dzisiejsze kalendarium zdominowane jest przez decyzje banków centralnych, które powinny wyznaczyć kierunek handlu na parach dolarowych. Pierwszą swą decyzję ogłosi Bank Anglii jednak w tym przypadku nie należy spodziewać się żadnych zmian polityki monetarnej. Ważny w świetle ostatnich dobrych odczytów będzie jednak wydźwięk komunikatu, który może rzucić więcej światła na perspektywę podwyżki stóp.

Następnie poznamy decyzję Europejskiego Banku Centralnego i o ile jeszcze kilka tygodni temu oczekiwania dalszego luzowania polityki monetarnej w stosunku do ECB były rozbudowane, ostatnie dane ze Strefy Euro spowodowały, że nie należy oczekiwać żadnych decyzji.

Kluczowa, jak ma to miejsce zazwyczaj, powinna okazać się konferencja prasowa po posiedzeniu, na której wszyscy będą się spodziewali konkretnych zapowiedzi przyszłych kroków Banku. Jeżeli po raz kolejny powtórzone zostałyby zwyczajowe zapowiedzi o gotowości ECB do działania, co zawiodłoby oczekiwania, moglibyśmy zobaczyć próbę ataku EURUSD na ostatnie szczyty w okolicach 1.3965.

Technicznie sytuacja na GBPUSD jest obecnie niejasna. Kluczowe poziomy opory znajdują się w okolicach 1.7040, jednak spore wykupienie rynku może powodować trudności z kontynuowaniem obecnego ruchu, który zdradza powoli pewne oznaki słabości. W obecnej konfiguracji bardziej prawdopodobny wydaje się powrót do okolic 1.6920, czyli poprzedniego szczytu o większy odwrót w środowisku bardzo słabego dolara będzie jednak trudno.

Kamil Maliszewski, Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku S.A

Ile jeszcze może wzrosnąć rand?

Słabość dolara amerykańskiego szczególnie widoczna jest w przypadku notowań do walut gospodarek, których perspektywy w najbliższym okresie przedstawiają się bardzo słabo. Można tu wymienić turecką lirę oraz południowoafrykańskiego randa.

Istotnie, ostatnie dane z rynku pracy w RPA nie napawają optymizmem. W pierwszym kwartale gospodarka ta straciła 112 tys. miejsc pracy, co sprowadziło stopę bezrobocia do poziomu 25.2%. Jedynym sektorem, w którym zatrudnienie stale rośnie jest sektor wydobywczy, co jednak nie jest do końca pozytywnym sygnałem biorąc pod uwagę siłę związków zawodowych jaką prezentowały w ostatnich latach.

Co gorsza, większość analityków wskazuje, że gospodarka RPA najtrudniejsze ma jeszcze przed sobą. Bank Centralny powinien w tym roku podnieść stopy procentowe o około 100 punktów bazowych, z uwagi na inflację znajdującą się w górnej granicy celu (3-6%). Przy niskich realnych stopach procentowych, RPA nie ma co liczyć na szeroki napływ kapitału, którego potrzebuje do finansowania potężnego deficytu na rachunku bieżącym.

Kiedy rentowności amerykańskich obligacji wzrosną, w ślad za nimi podąży globalny koszt finansowania, a tym samym gospodarki uzależnione od finansowania w USD znajdą się w sporych tarapatach.

Przeprowadzane wybory nie powinny mieć większego wpływu na wycenę randa, a przynajmniej dopóki partia ANC nie zacznie realizować obiecanych reform.

USDZAR znajduje się obecnie w okolicy 200-sesyjnej średniej kroczącej i zejście w cenach zamknięcia poniżej tego ograniczenia, otworzy drogę na poziom 10.3600, którego złamanie może sprowadzić parę do 10.2100.

Dominik Rożko, Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku S.A

Dowiedz się więcej na temat: EBC | banki centralne | dziś

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »