Reklama

Bernanke rozczarował inwestorów

Inwestorzy nie mają powodów do poprawy sentymentu. Gorsze od oczekiwań dane oraz przede wszystkim szef Fed, który nie wspomniał podczas konferencji o kontynuacji polityki luzowania polityki pieniężnej, były powodem ucieczki do dolara.

W środę rynek eurodolara początkowo kierował się na północ, kiedy część inwestorów realizowała zyski z krótkich pozycji na tej parze walutowej. Po południu jednak inwestorzy poznali ważne dane. W pierwszej kolejności został opublikowany odczyt inflacji konsumenckiej w strefie euro za luty, który był zgodny z prognozami ekonomistów i wyniósł 1,9 proc. r/r. Za to w styczniu w europejskiej gospodarce zwolniła dynamika produkcji, która wyniosła - 1,2 proc. r/r. Analitycy spodziewali się jedynie spadku o 1 proc.

Reklama

Dane te zwiększyły na rynku eurodolara przewagę sceptyków i kurs kontynuował ruch spadkowy. Późniejsza konferencja Bena Bernanke nie przyniosła rozstrzygnięć w sprawie trzeciego programu luzowania polityki pieniężnej w Stanach Zjednoczonych, ponieważ szef Fed w ogólnie nie odniósł się do tego tematu. Tym samym rozczarował inwestorów, którzy liczyli na zwiększenie ilości gotówki w obiegu. Najbliższe wsparcia znajdują się na poziomach 1,3023 USD, 1,3000 USD oraz 1,2974 USD.

Złoty tracił w środę do głównych walut ze względu na pogorszenie sentymentu inwestorów do rynków wschodzących. Złoty osłabił się do dolara ok. 4 grosze i utworzył lokalne maksimum na poziomie 3,1883 PLN. Najbliższy opór znajduje się na poziomie 3,2041 PLN. Jeżeli rozpocznie się lekka spadkowa, pierwszym wsparciem będzie kurs 3,1261 PLN. O godz. 15.30 inwestorzy płacili za dolara ok. 3,1705 PLN. Również do euro, złoty tracił w ciągu dnia nawet ponad 4 grosze i kurs utworzył ekstremum na poziomie 4,1562 PLN. O godz. 15.30 płacono za euro ok. 4,1460 PLN. Najbliższe wsparcie i opór znajdują się odpowiednio na poziomach 4,1161 PLN oraz 4,1777 PLN.

W czwartek o godz. 13.30 czasu warszawskiego inwestorzy poznają dane o wielkości inflacji producenckiej w Stanach Zjednoczonych. Ekonomiści spodziewają się odczytu na poziomie 0,4 proc. m/m. W tym samym czasie zostanie opublikowany indeks NY Empire State. Analitycy przewidują odczyt na poziomie 17 punktów. Także jutro odbędzie się posiedzenie Narodowego Banku Szwajcarii, który będzie mógł poruszyć temat minimalnego kursu pary euro-frank na poziomie 1,2 CHF.

Radosław Wierzbicki

Dowiedz się więcej na temat: rozczarowanie | waluty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »