Reklama

Bez większej poprawy

W trakcie poniedziałkowej sesji na rynku walutowym cały czas były widoczne efekty piątkowej wypowiedzi rzecznika rządu węgierskiego, który powiedział, że kraj ten jest na skraju niewypłacalności.

Nastroje inwestorów przez większość czasu pozostawały negatywne, przez co kurs EUR/USD utrzymywał się na niskich poziomach. Wprawdzie dzięki czasowemu odreagowaniu testowane były okolice 1,20, ale popytowi nie wystarczyło sił na zbyt długo i w efekcie pod koniec sesji europejskiej ponownie znaleźliśmy się w pobliżu 1,1940. Nie pomogły również ponowne zapewnienia ze strony komisarza Rehn'a, że Węgry nie są w podobnej sytuacji jak Grecja, obawy inwestorów nadal pozostają.

Złoty odrobił część strat

Brak kontynuacji spadków na parze EUR/USD pomógł uspokoić nieco nastroje na parach złotowych, które przez ostatnie wydarzenia mocno ucierpiały. Większość dzisiejszej sesji charakteryzowała się odrabianiem strat przez polską walutę, dzięki czemu udało się osiągnąć 3,4540 na USD/PLN oraz 4,1350 na EUR/PLN. Niestety im bliżej końca sesji europejskiej, tym śmielej wracały negatywne nastroje, a to ponownie osłabiało naszą walutę.

Reklama

Jedyną ciekawszą informacją dotyczącą polskiej gospodarki była prognoza Ministerstwa Pracy dotycząca stopy bezrobocia za maj - według ministerstwa wyniesie ona 12%. Tuż przed godziną 16:00 kurs EUR/PLN wynosił 4,1450, a USD/PLN 3,4730.

Dariusz Pilich

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »