Reklama

BoE: Funt najgorsze ma za sobą?

Decyzja Banku Anglii oraz opublikowany wraz z nią Raport Inflacyjny okazały się bardziej gołębie niż rynek oczekiwał. Przede wszystkim spośród ośmiu członków Rady Polityki Monetarnej był tylko jedne głos Kirstin Forbes za podwyżką. W ostatnich tygodniach spekulowano, że takich głosów może być więcej.

Reklama

Raport o Inflacji zgodnie z oczekiwaniami utrzymany jest w lekko optymistycznym tonie, ale to za mało, by mieć pozytywne odbicie w zachowaniu funta. Prognozy inflacji zostały podwyższone do 2,7 proc. w 2017 r. (z 2,4 proc.), ale ścięte do 2,2 proc. w 2019 r. Prognozy PKB nieznacznie podniesiono do 1,7 proc. w 2018 r. i 1,8 proc. w 2019 r.

Według BoE, jeśli gospodarka będzie się rozwijać w tempie zbliżonych do prognoz z Raportu, wówczas polityk monetarna będzie musiała zostać zaostrzona w nieco większym stopniu niż oczekuje tego obecnie rynek (rynek widzi szanse na tylko jedną podwyżkę pod koniec 2019 r.). Zaznaczono, że więcej pozytywnych zaskoczeń może popchnąć innych członków Rady do poparcia podwyżki.

Jednak przy tylko jednym głosie Forbes za podwyżką wygląda na to, że reszta jastrzębio nastawionych członków Rady przyjmuje nastawienie "wait-and-see". Zatem nie mają oni pewności, że najgorsze już minęło. BoE stara się być apolityczny i nie zagłębia się w ocenę potencjalnych skutków Brexitu (w raporcie zakłada "łagodne" dostosowania gospodarki do Brexitu), ale poszczególni członkowie prawdopodobnie widzą, że aktywność gospodarczą już zaczyna się pogarszać na niepewności o skutki rozwodu z UE.

Funt traci w reakcji na niekorzystny wydźwięk decyzji i osłabienie szans na szybsze podwyżki stóp procentowych. Patrząc w szerszym horyzoncie na perspektywy funta, uważamy, że po odrzuceniu na bok jastrzębiego ryzyka związanego z polityka Banku Anglii rynek szybko przerzuci uwagę na ryzyka polityczne dotyczące niepewności o kształt negocjacji związanych z Brexitem, które z pewnością będą tematem rozkręcającej się w najbliższych tygodniach kampanii przed wyborami parlamentarnymi (8 czerwca).

Wypowiedzi udzielił Konrad Białas, Główny Ekonomista, Dom Maklerski TMS Brokers S.A.

http://mojeinwestycje.interia.pl/wal/wal_on/szcz?wlid=2733

Dowiedz się więcej na temat: funt brytyjski | Bank Anglii | brexit

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »