Reklama

Brak mocniejszego odreagowania po znacznych spadkach

Wczorajsza, kolejna już, masowa wyprzedaż wspólnej waluty tym razem nie miała pokrycia w danych makroekonomicznych. Ponadto na rynku pojawiały się wypowiedzi, które w normalnych warunkach pomogłyby co najmniej ustabilizować sytuację.

Sprzedawano euro na wyścigi

Jednak zamiast korekcyjnego odbicia, które pojawiło się na początku sesji mogliśmy obserwować zdecydowane spadki na EUR/USD. Nocne odbicie również nie zdołało się utrzymać i obecnie kurs głównej pary znajduje się w okolicy poziomu 1,3120. Jedyną szansą dla byków są dzisiejsze dane makro, które być może dadzą potrzebny impuls do powrotu do ryzykownych aktywów, a także fakt, że kurs znajduje się obecnie w pobliżu 200-dziennej średniej, która może stanowić w średnim terminie istotne wsparcie.

Wypowiedź Belki

Reklama

Dziś rano na rynek napłynęła wypowiedź prezesa NBP, który stwierdził, że póki co nie jest możliwe podanie konkretnej daty wejścia Polski do Strefy Euro. Jednocześnie Belka powiedział, że obecne wahania złotego nie są dramatyczne, a polska waluta zacznie się umacniać jak tylko turbulencje na rynkach globalnych ustaną. Nie jest to niczym nowym, bo już od dłuższego czasu losy złotego są zależne od nastrojów inwestorów zagranicznych. Potrzeba uspokojenia emocji, aby pojawiła się szansa na większe odreagowanie. Obecnie kurs EUR/PLN wynosi 4,0730, a kurs USD/PLN 3,1030, a niewielką szansą dla złotego są dzisiejsze dane makro.

Solidna dawka nowych danych

Dzisiejszy dzień jako pierwszą wiadomość przyniesie najważniejsze dla polskiej gospodarki dane, czyli dynamikę PKB za III kw. Oczekiwania rynkowe wskazują, że odczyt powinien wynieść 3,6 proc. r/r, a zatem nieznacznie lepiej niż poprzednie 3,5 proc. Następnie o 11:00 poznamy dwie informacje ze Strefy Euro. Z jednej strony będzie to inflacja CPI, która ma utrzymać się na poziomie 1,9 proc. r/r, a z drugiej strony stopa bezrobocia, która ma pozostać na poziomie 10,1 proc.

Następnie o 15:45 pojawi się aktualny odczyt indeksu Chicago PMI. Prognozy rynkowe wskazują, że zanotuje on niewielki spadek z 60,6 pkt do 60 pkt obecnie. Natomiast na godzinę 16:00 zaplanowano publikację danych o indeksie nastrojów konsumentów wg Conference Board. Oczekiwany jest odczyt na poziomie 52,6 pkt, a zatem nieco lepiej w porównaniu z poprzednim miesiącem, gdy było to 50,2 pkt.

Dariusz Pilich

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »