Reklama

Brak sił do dalszych wzrostów

Kolejny tydzień główna para walutowa rozpoczęła od wysokich poziomów, co było spowodowane weekendową decyzją Ludowego Banku Chin, który zdecydował o częściowym uwolnieniu juana.

Jednak nie było to na tyle silnym impulsem, aby inwestorom udało się przebić istotny poziom oporu 1,2450. Kurs EUR/USD z samego rana wprawdzie kilkukrotnie próbował wzrosnąć wyżej, ale bez skutku. Nie pomagały w tym nawet dobre nastroje inwestorów giełdowych. Zachęciło to inwestorów do rozpoczęcia realizacji zysków, przez co druga część sesji europejskiej przyniosła wyraźne spadki, a kurs przed godziną 16:00 znajdował się na poziomie 1,2385.

Reklama

Statystycznie jest coraz lepiej

Brak istotnych publikacji makro w dniu dzisiejszym sprawiał, że polska waluta nadal pozostawała zależna od globalnych nastrojów. Dla złotego niestety oznaczało to osłabienie względem porannych poziomów. Zarówno kurs EUR/PLN jak i USD/PLN zanotowały wzrosty, choć jak zwykle były one bardziej widoczne na tej drugiej. W trakcie sesji pojawiła się jedynie jedna ciekawostka dotycząca polskiej gospodarki, a mianowicie Eurostat podał, że w 2009 roku PKB per capita w Polsce wzrósł do 61% średniej dla całej Unii Europejskiej. Oczywiście nie miało to żadnego wpływu na zachowanie par złotowych, a kursy EUR/PLN i USD/PLN kształtowały się pod koniec sesji odpowiednio na 4,0325 oraz 3,2580.

Dariusz Pilich

Dowiedz się więcej na temat: wzrosty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »