Reklama

Brak znaczących danych makroekonomicznych

Mamy za sobą kolejny dzień bez bogactwa danych makroekonomicznych, co jednak nie powoduje małej zmienności na rynku. Dane płynące z Azji wskazały na wyższą od oczekiwań inflację CPI w Chinach na poziomie 2.7 proc. rok do roku. Należy zaznaczyć że z obecnej sytuacji nie są to bardzo znaczące dane dla gospodarki chińskiej oraz dla Ludowego Banku Chin, który obecnie jest skupiony na naprawie sytuacji bankowej w chinach w celu uniknięcia zdarzeń które miały miejsce w stanach zjednoczonych w przeszłości.

Ludowy Bank Chin się skupia na tym by system był zdecydowanie bardziej przejrzysty oraz na tym by udzielane kredyty były bezpieczne. Czy to będzie miało znaczący wpływ na gospodarkę chińską w niedalekiej przyszłości? Wątpię, choć pewnego spowolnienia można oczekiwać. Spowolnienia zapewne będzie miało wpływ na ceny surowców a w szczególności przemysłowych. Jeżeli chodzi o rynek miedzi to sygnałem do dalszych spadków cenowych będzie dopiero wybicie poziomu 298.18.

Wybicie wspomnianego poziomu będzie sygnałem, iż cena miedzi może spaść do najniższego poziomu od września 2011 roku. Jeżeli chodzi o złoto to w chwili obecnej mamy do czynienia z korekcyjnym ruchem wzrostowym i powrót do scenariusza spadkowego nastąpi po wybiciu poziomu 1207.98. Wybicie tego poziomu będzie sygnałem iż, kolejnym celem rynku będzie osiągnięcie poziomu 1160.

Reklama

Dziś na rynek wpłynęły również dane z rynku nieruchomości, ale nie stanów zjednoczonych a kanady gdzie rozpoczęte budowy domów w czerwcu wyniosły 199.6 tysięcy, podczas gdy rynek oczekiwał odczytu na poziomie 187 tysięcy. Na rynku USDCAD można zaobserwować umocnienie waluty kanadyjskiej i wybicie poziomu 1.0538. Jest to sygnał iż, następnym celem rynku jest osiągnięcie poziomu 1.0495 lub w przypadku większej siły rynkowej poziomu 1.0478.

W dużej mierze obecne przewidywania będą zależały od dnia jutrzejszego, w którym inwestorzy będą oczekiwali na protokół z posiedzenia FED. Obserwując poprzednie posiedzenia FED, to prawdopodobieństwo wskazuje na to że po posiedzeniu inwestorzy mogą się spodziewać umocnienia waluty amerykańskiej. Czy tak rzeczywiście będzie to się okaże w dniu jutrzejszym.

Omar Arnaout

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »