Reklama

Bykom nie udało się utrzymać wzrostów na głównej parze

Poranek na głównej parze walutowej upłynął w lekko pozytywnych nastrojach. Jedyne dane makro, które pojawiły się na rynku (inflacja CPI wzrosła do poziomu 2,2% r/r, choć oczekiwano odczytu 2%), nie były na tyle silnym impulsem, by w większym stopniu zmienić obecną sytuację.

Dlatego początkowo inwestorzy mieli problemy z pokonaniem oporu na poziomie 1,34. Jednak po południu pomógł w tym kapitał amerykański, a kurs znalazł się na 1,3430. Niestety niedźwiedzie nie odpuściły w tej sytuacji i wykorzystały ten wyskok do zwiększenia aktywności. Nie pomogły dobre nastroje panujące na giełdach w Europie, kurs wrócił wyraźnie pod poziom 1,34. Jednak obecnie żadna ze stron nie ma wyraźnej przewagi, dlatego zmiany w obu kierunkach są możliwe.

Złoty w ślad za zagranicą

Początek dnia był dość udany również dla polskiej waluty, która kontynuowała aprecjację z ostatnich dni. Jednak im bliżej południa tym spadek par złotowych okazywał się coraz mniejszy. Na zachowanie naszej waluty miały wpływ jedynie nastroje inwestorów zagranicznych, ponieważ nie napłynęły dziś żadne istotne informacje dotyczące polskiej gospodarki.

Reklama

Rozczarowało natomiast zachowanie polskiej giełdy, ponieważ WIG20 notował po godzinie 16:00 spadek o ponad 1%. Natomiast kurs EUR/PLN wynosił wtedy 3,94, a kurs USD/PLN 2,9480.

Dariusz Pilich

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »