Reklama

Cena ropy: Zamieszanie na rynku trwa

Notowania czarnego złota wystrzeliły w dniu wczorajszym po tweecie amerykańskiego prezydenta o udziale w rozmowach pomiędzy Arabią Saudyjską a Rosją, które dotyczą znaczącego ograniczenia wydobycia surowca.

Zadeklarował, że oczekuje obniżenia wydobycia o 10 - 15 milionów baryłek, co oznaczałoby redukcję produkcji o połowę (!), czyli mniej więcej w podobnym stopniu jak zmniejszył się popyt w globalnej gospodarce w efekcie koronawirusa.

Wcześniej ze strony Chin usłyszeliśmy, że kraj planuje zwiększenie rezerw strategicznych surowca. W efekcie notowania WTI znalazły się nawet powyżej 27 USD za baryłę, ale w dniu dzisiejszym ponownie zniżkują one w kierunku 24 USD wraz z tym jak Arabia Saudyjska komunikuje, że pojawiło się wiele nieścisłości w tej sprawie.

Kraj ten poinformował, że zredukuje poziom wydobycia jeśli pozostali to zrobią. Oznacza to, że powrócimy do stanu gdy w marcu toczyły się rozmowy OPEC+, gdy Rosji został postawiony warunek by ścięła wydobycie o 500 tys. baryłek dziennie. Arabia Saudyjska jest gotowa zmniejszyć wydobycie do 9 mln po tym jak zwiększyła je do 12 mln baryłek. Strona rosyjska w ogóle zaprzeczyła by taka rozmowa miała miejsce, o czym poinformował Dmitry Peskov, który jest sekretarzem prasowym Putina.

Liczba zarażonych koronawirusem na świecie przekracza już milion, a obawy o konsekwencje globalnej pandemii ponownie pogarszają sentyment rynkowy. Po wczorajszych wzrostach na Wall Street, dziś notowania kontraktu terminowego na S&P 500 osuwają się poniżej 2500 pkt. Podobnie niemiecki Dax spada poniżej 9500 pkt.

Reklama

Na rynku walutowym utrzymuje się popyt na dolara, a kurs EURUSD schodzi w kierunku 1.08. Para USDJPY wychodzi na 108.00. Po wczorajszych cotygodniowych danych o liczbie nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych, które w minionym tygodniu wzrosły do 6.6 mln z 3.3 mln widać było wzrost awersji do ryzyka i umocnienie USD.

Dziś w centrum uwagi rynków znajdują się marcowe dane z amerykańskiego rynku pracy. Choć raport ADP wskazał jedynie na spadek liczby miejsc pracy o 27 tys., to jednak ryzyka dla dzisiejszego odczytu wydają się być skierowane w dół, szczególnie po wczorajszych danych. Mediana prognoz rynkowych wskazuje na spadek liczby miejsc pracy w sektorze pozarolniczym o 100 tys. i wzrost stopy bezrobocia do 3.8 proc. z 3.5 proc. przed miesiącem.

Na przestrzeni ostatnich dwóch tygodni pracę straciło niespełna 10 milionów Amerykanów. Więcej niż w czasie całego kryzysu w lat 2008-09. O godzinie 16:00 opublikowany zostanie natomiast indeks ISM dla sektora usługowego. W tym przypadku oczekiwania rynkowe wskazują na spadek wskaźnika do 44.0 pkt. z 57.3 pkt. w lutym.

Rafał Sadoch



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »