Reklama

Co dalej z amerykańskim dolarem?

Wczorajsza sesja przyniosła kolejne osłabienie amerykańskiego dolara, który w stosunku do złotego znalazł się na poziomie najniższym od ponad 12 miesięcy. Paradoksalnie, ma to miejsce na dzień przed kluczowymi danymi z USA, które mogą potwierdzić drugą podwyżkę stóp procentowych w tym roku.

Rynek jest już praktycznie pewien, że czerwcowe posiedzenie FED będzie wiązać się z drugim zacieśnieniem polityki monetarnej w ciągu ostatnich 6 miesięcy, a trzecim w ciągu ostatnich 7 miesięcy. Skąd więc bierze się ta słabość amerykańskiej waluty? W ostatnim czasie przede wszystkim z siły innych walut. Dolar nie jest już jedynym aktywem, które zdaniem inwestorów miało spory potencjał wzrostowy. Co więcej, jak pokazuje rynek stopy procentowej, na ten moment wspomnianego potencjału po prostu nie ma. O wiele ciekawie prezentują się za to perspektywy walut takich jak euro czy funt, dlatego też przekłada się to zamykanie pozycji w dolarze i otwieranie pozycji długich w wyżej wymienionych walutach. Co za tym idzie, zyskuje euro, zyskuje funt, a traci amerykański dolar.

Reklama

Czy ta sytuacja może potrwać? W dłuższym terminie tak, natomiast w ciągu najbliższych tygodni może czekać nas chwilowe odwrócenie sytuacji. Liczba pozycji długich w euro jest na najwyższych poziomach od 3 lat, a przed nami niezwykle istotne posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego. Wczorajsze dane o inflacji w strefie euro pokazały spory spadek tempa wzrostu cen, co daje argument za utrzymaniem polityki monetarnej w niezmienionej formie. Co więcej, pozwala to na utrzymanie gołębiego tonu, a to właśnie zmiana narracji ze strony EBC miała pozwolić euro na dalsze wzrosty. O ile pewnego rodzaju zaostrzenie retoryki jest dość prawdopodobne, o tyle istnieje także spora szansa na łagodzenie wydźwięku tej zmiany, co może wiązać się z osłabieniem euro (efekt rozczarowania), a co za tym idzie z umocnieniem dolara.

Tego typu scenariusz byłby w krótkim terminie niekorzystny dla złotego. Nasza waluta jest bowiem mocno powiązana z euro, a osłabienie EUR względem USD wywołałoby podobną reakcję jeśli chodzi o parę USDPLN. Co więcej, na tej ostatniej znajdujemy się w pobliżu bardzo silnego wsparcia na poziomie 3.70, co także może zwiastować pojawienie się korekty wzrostowej. O ile więc w dłuższym terminie złoty może w dalszym ciągu zyskiwać, o tyle w najbliższym czasie prawdopodobna jest korekta ostatnich ruchów.

Jakub Stasik

analityk XTB

Wszelkie decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie powyższych informacji lub analiz podejmowane są wyłącznie na własne ryzyko. Powyższa informacja nie stanowi rekomendacji indywidualnej, a jakiekolwiek przedstawione w niej dane i analizy nie odnoszą się do indywidualnych celów inwestycyjnych, potrzeb ani indywidualnej sytuacji finansowej osób, którym zostały przedstawione.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »