Reklama

Co powie Janet Yellen

Na giełdach w zachodniej Europie spadki indeksów. Ale kończący się tydzień i tak może okazać się najlepszy od ponad miesiąca - wskazują maklerzy.

Indeksy mogą odnotować największe tygodniowe wzrosty, bo na rynkach jest optymizm co do tego, że globalna gospodarka poradzi sobie jeśli w USA dojdzie do podwyżki stóp procentowych.

Reklama

W piątek inwestorów najbardziej interesuje to, co powie Janet Yellen, szefowa Fed. Po południu gracze rynkowi poznają też ważne dane z amerykańskiej gospodarki - kolejne wyliczenie PKB w I kwartale. Janet Yellen wystąpi w piątek podczas eventu w Massachusetts.

"Jesteśmy nadal trochę ostrożni" - mówi Mark Lister, ekonomista Craigs Investment Partners w Wellington."Yellen prawdopodobnie będzie kontynuować swoją retorykę woli podwyższenia stóp procentowych i to jest plan Fed" - dodaje.

W ubiegłym tygodniu "jastrzębio" zabrzmiały wypowiedzi kilku członków Fed. Prezes Fed z Atlanty Dennis Lockhart powiedział, że dwie lub trzy podwyżki stóp procentowych przez Fed w tym roku mogą być wskazane. W podobnym tonie wypowiedzieli się szefowie Fed: z San Francisco John Williams oraz szef Fed z Nowego Jorku William Dudley. Wszyscy oni konieczność podwyżki argumentują korzystnymi danymi makroekonomicznymi.

W czwartek James Bullard, przewodniczący Fed z St. Louis podczas czwartkowego eventu w Singapurze ocenił, że "amerykańskie rynki pracy są stosunkowo mocne i mogą wywierać presję na wzrost inflacji".

Przedstawiciel Fed podkreślił, że amerykańska Rezerwa Federalna zakłada plan stopniowej, zależnej od danych makro, normalizacji wysokości stóp procentowych, gdzie stopy procentowe rosłyby stopniowo w ciągu następnych kilku lat, zakładając, że gospodarka USA będzie się rozwijać zgodnie z oczekiwaniami.

W takiej sytuacji Yellen może wykorzystać swoje piątkowe wystąpienie jako okazję do zasygnalizowania, że podwyżka stóp procentowych na posiedzeniu w czerwcu może wchodzić w grę.Yellen wystąpi o 19.15 (czasu polskiego) podczas Harvard Radcliffe Day, już po zamknięciu rynków w Europie.

Wcześniej, o 14.30, inwestorzy poznają kolejne wyliczenie PKB USA w I kw., a o 16.00 wskaźnik sentymentu konsumentów w maju, opracowany przez Uniwersytet Michigan.

Tymczasem w piątek na giełdach na Zachodzie drożeją akcje spółek surowcowych. To już czwarta z kolei wzrostowa sesja dla tego sektora i najlepszy czas od ponad miesiąca.

W piątek tanieje ropa naftowa - w Nowym Jorku o 0,9 proc., a w Londynie o 1,0 proc. Na rynki powraca surowiec z Kanady, po zakłóceniach w dostawach wywołanych przez pożary.

Poniżej indeksy w Europie - godz. 09.15.

Indeks Kraj Wartość (pkt.) 1D (%) 1W (%)
Euro Stoxx 50 Strefa euro 3066,16 -0,16 3,51
DAX Niemcy 10265,86 -0,07 3,53
FTSE 100 W.Brytania 6262,63 -0,05 1,73
CAC 40 Francja 4499,84 -0,28 3,35
IBEX 35 Hiszpania 9057,00 -0,24 3,26
FTSE MIB Włochy 18201,86 -0,08 2,19

Niska aktywność inwestorów oraz dobre nastoje w Europie mogą wpływać na stabilizację złotego w okolicach poziomu 4,40 za euro - oceniają analitycy. Dodają, że niezrealizowany w całości popyt na środowej aukcji może wspierać wyceny obligacji na rynku międzybankowym.

"Podczas dzisiejszej sesji, tj. przed rozpoczęciem długiego weekendu w USA i w Wielkiej Brytanii (z powodu świąt) w centrum uwagi światowych rynków finansowych znajdą się wydarzenia w USA. Opublikowany zostanie tam drugi szacunek PKB w pierwszym kwartale br., gdzie oczekiwana jest rewizja w górę szacunku wstępnego, następnie opublikowane zostaną ostateczne szacunki majowych wskaźników Uniwersytetu Michigan, a wieczorem na Harvardzie wystąpi szefowa Fed J.Yellen" - napisała w porannej nocie Monika Kurtek, główny ekonomista Banku Pocztowego.

"Po serii dobrych danych z amerykańskiej gospodarki w ostatnich dniach mocno wzrosły oczekiwania dotyczące podwyżki stóp procentowych w USA w czerwcu, i inwestorzy w dzisiejszych wypowiedziach J.Yellen będą zapewne szukać wskazań co do tego czy faktycznie najbliższe posiedzenie Fedu zaowocuje wyższymi stopami" - dodała.

O godz. 14.00 opublikowany zostanie protokół z majowego posiedzenia RPP, a o godz. 14.30 w USA podane zostanie PKB za I kwartał. Również w USA o godz. 16.00 opublikowany zostanie wskaźnik zaufania konsumentów (Michigan), a o 19.15 będzie miało miejsce wystąpienie szefowej Fed Janet Yellen.

Kurtek wskazuje, że w piątek należy spodziewać się niskiej aktywności inwestorów, co może wpływać na stabilizację kursu EUR/PLN.

"W Polsce trwa długi weekend, w związku z czym aktywność inwestorów będzie dzisiaj ograniczona. Jeśli nastroje w Europie nie ulegną istotnym zmianom kurs EUR-PLN ma szansę stabilizować się w okolicach 4,40-4,41. Trzeba jednak pamiętać, że ryzyko powrotu kursu EUR-PLN w okolice 4,42-4,44 jest nadal istotne" - napisała rano Kurtek.

Analitycy z banku Pekao SA dodają, że kurs EUR/PLN w przypadku przełamania bariery 4,40 może testować poziom 4,38.

"Złoty powiększa zyski i porusza się w okolicy 4,40/EUR w porannym handlu. W przypadku przełamania tej bariery kurs może testować cele w pobliżu 4,38/EUR przy niskich obrotach" - napisali rano analitycy z banku Pekao SA.

OBLIGACJE UTRZYMUJĄ ZYSKI

"Obligacje utrzymują zyski, a niezrealizowany w całości popyt z aukcji może wspierać wyceny na rynku międzybankowym. Publikacja protokołu z majowego posiedzenia RPP pozostanie raczej w cieniu komentarzy ze strony szefowej Fed" - napisali w porannym raporcie analitycy z Pekao SA.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »