Reklama

Czas fundamentów

Środa wydaje się być dniem skupiającym uwagę przede wszystkim na danych makroekonomicznych. Nie poznaliśmy dzisiaj żadnych kluczowych wiadomości politycznych mających znaczący wpływ na rynki finansowe. Tak więc w dalszym ciągu oczekujemy przełomowych decyzji dotyczących strefy euro.

Środa wydaje się być dniem skupiającym uwagę przede wszystkim na danych makroekonomicznych. Nie poznaliśmy dzisiaj żadnych kluczowych wiadomości politycznych mających znaczący wpływ na rynki finansowe. Tak więc w dalszym ciągu oczekujemy przełomowych decyzji dotyczących strefy euro.

O ile wydarzenia poprzednich dni skupiały uwagę wokół Grecji i Włoch o tyle w dniu dzisiejszym główną rolę odgrywają przede wszystkim publikacje fundamentalne. Jedną z bardziej zaskakujących informacji według mnie jest decyzja Banku Japonii o pozostawieniu bazowej stopy procentowej na niezmienionym poziomie - wynosi ona w listopadzie dokładnie 0.1 proc. Brak zmiany jest tym bardziej zastanawiający, że Japonia w ostatnim czasie była zmuszona do podjęcia całkiem innej decyzji. Dla przypomnienia pod koniec października Bank Centralny kraju kwitnącej wiśni wyprzedał ogromną liczbę dolarów amerykańskich w celu osłabienia narodowej waluty. Ta niespodziewana decyzja powoduje, że para walutowa USD/JPY o godzinie 15.55 notuje 76.986. Wczorajszą sesję zakończyła na poziomie 77.027, a dzisiejsze minimum wynosi 76.844. Przebicie dolnego ekstremum otwierałoby drogę w kierunku poniedziałkowego dołka 76.804, a dalszy spadek w kierunku historycznie niskiego poziomu 75.560.

Reklama

Słabsze dane również notuje Wielka Brytania dla której stopa bezrobocia we wrześniu wyniosła 8.3 proc. podczas gdy analitycy oczekiwali 8.2 proc. Można uznać, że jest to wpływ nerwowej atmosfery w strefie euro, a obecny kryzys nie sprzyja żadnym państwom leżącym w Europie. Ta sytuacja również powoduje, że funt brytyjski traci na wartości w stosunku do jena japońskiego. Para GBP/JPY o godzinie 16.10 notuje 121.30. Na koniec wczorajszego dnia zanotowała 121.79, a dzisiejsze minimum sięga wartości 121.11. W przypadku tej pary walutowej przebicie dolnego ekstremum i kontynuacja spadku dałaby szansę na osiągnięcie dołka 120.67 z dnia 26 października.

Nieco lepiej wygląda dzisiejsza publikacja dla Stanów Zjednoczonych, w których październikowa Inflacja bazowa CPI pozostała na niezmienionym poziomie 0.1 proc. m/m, a więc zgodnie z oczekiwaniami analityków. Natomiast napływ kapitałów długoterminowych we wrześniu okazał się lepszy od prognoz (60 mld USD) i wyniósł 68.6 mld USD oraz produkcja przemysłowa w październiku wyniosła odpowiednio -prognoza 0.4 proc. m/m i wynik 0.7 proc. m/m. Te informacje okazały się wsparciem dla dolara amerykańskiego, który zyskuje na wartości w stosunku do wspólnej waluty. Para EUR/USD o 16.20 odnotowuje 1.3504. Jeszcze na koniec wczorajszej sesji zanotowała 1.3524, a dzisiejsze minimum kształtuje się na poziomie 1.3428. Przebicie dzisiejszego dołka otwierałoby drogę w kierunku ostatniego lokalnego minimum 1.3377 z dnia 10 października.

Adrian Mech

Sprawdź bieżące notowania walut na stronach Biznes INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »