Reklama

Czy Europa łapie oddech?

Podczas dzisiejszej sesji eurodolar ponownie się umocnił, obecnie jego kurs wynosi 1,3053 USD, a najbliższym oporem z technicznego punktu widzenia jest poziom 1,3072.

Eurodolar ciągle mocny

Reklama

Tak jak wspomniałem rano, dziś w Brukseli odbędzie się spotkanie ministrów finansów Strefy Euro. Rozpocznie się ono o 17 naszego czasu, a jego tematem nie będzie jak poprzednio wyłącznie Grecja, ale również pogrążony w kryzysie Cypr oraz bankrutujące hiszpańskie banki. Jednak motywem przewodnim nadal będzie grecki dług, który po części ma zostać wykupiony za sumę około 10 mld EUR. Jest to konieczne, aby obniżyć relację długu do PKB. Dziś przed rząd w Atenach zostały określone warunki wykupu długu, a te nieoczekiwanie okazały się lepsze od rynkowych prognoz. W reakcji na to rentowność 10-letnich obligacji Grecji na rynku wtórnym spadła do 14.68%, co świadczy o rosnącym zaufaniu do tych papierów. Można przypuszczać, że właśnie ta informacja korzystnie wpłynęła na kurs euro w stosunku do dolara, walucie amerykańskiej ciągle natomiast ciąży nierozwiązana sytuacja z możliwością wystąpienia klifu fiskalnego. Podobne tendencje można było dziś zauważyć również w przypadku włoskiego i hiszpańskiego rynku długu, gdzie rentowność 10-letnich obligacji Włoch spadła do 4,39%, a rentowność obligacji Hiszpanii spadła do 5,18 %. Warto dodać, że dziś został opublikowany pakiet indeksów PMI dla krajów Unii Europejskiej. Można zaryzykować stwierdzenie, że Europa złapała lekki oddech ponieważ 9 na 11 państw UE zanotowało wzrost indeksów.

Kontynuacja osłabienia złotego

Wykresy par złotowych, po kilku chwilach niepewności co do kierunku ruchu, kontynuują piątkową wędrówkę na północ. Złoty obecnie jest wyceniany na 4,1174 EUR, natomiast para USD/PLN na 3,1576. Na parze EUR/PLN przebity dziś został lokalny opór w okolicach poziomu 4,1100 i obecnie jest testowany opór na poziomie 4,1180. Na tej parze można już powoli mówić o odbiciu od dolnego ramienia 4-miesięcznego trendu wzrostowego.

Sytuacja na dolarze nie jest tak klarowna, obecnie znajdujemy się przy dolnym ramieniu niemal 3 - miesięcznego trendu wzrostowego.

Po piątkowym słabym odczycie dotyczącym PKB, dziś nasza gospodarka mile zaskoczyła.

Indeks PMI dla sektora przemysłowego wzrósł w listopadzie do 48,2 pkt wobec prognozy 47,4 pkt i wartości poprzedniej 47,3 pkt. Wynik - pomimo lekkiej poprawy - nadal jednak jest dość słaby, ponieważ oscyluje poniżej 50 pkt. Wpisuje się to w ogólną ocenę polskiej gospodarki, która widocznie wyhamowała. Tym samym oczekiwania dotyczące obniżek stóp procentowych pozostają aktualne. Właśnie środowe posiedzenie i ewentualna obniżka (co do której raczej nie ma wątpliwości, pytaniem pozostaje tylko jej zakres) będą istotne w nadchodzącym okresie dla wartości złotego. W porannym komentarzu przytoczyłem wypowiedź Prezesa GUS Janusza Witkowskiego. W podobnym tonie wypowiadał się pan Andrzej Kaźmierczak z Rady Polityki Pieniężnej. Stwierdził on, że "Hamowanie polskiej gospodarki w III kwartale było ostre, a niska dynamika wzrostu PKB utrzyma się prawdopodobnie także w pierwszym oraz drugim kwartale przyszłego roku, oraz zaznaczył, że w przyszłym roku można spodziewać się powolnego wzrostu dynamiki PKB."

Michał Palenciuk

FMCM

Dowiedz się więcej na temat: Europo!"

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »