Reklama

Czy Europejski Bank Centralny odpowie na brak ograniczania programu QE przez FED

Wczorajszy dzień upłynął pod znakiem dyskontowania przez rynki braku porozumienia w sprawie budżetu w USA. Doprowadziło do kolejnego już w historii Stanów Zjednoczonych wyłączenia instytucji federalnych.

Inwestorzy, jak można wnioskować po zachowaniu szczególnie giełdy w USA, zakładają, że prędzej czy później porozumienie uda się osiągnąć i wykorzystują obecne poziomy do zakupów. Niestety obecna sytuacja może się przeciągać, gdyż na horyzoncie pojawia się również sprawa limitu zadłużenia w USA, która musi być rozwiązana do połowy października i zapewne kwestie te będą łącznie negocjowane przez demokratów i republikanów przez najbliższe dni, a może tygodnie. Obecnie żadna ze stron nie planuje ustąpić, jednak wydaje się, że Barack Obama, który zapowiedział, że nie ugnie się przed nieodpowiedzialnym szantażem ze strony republikanów ma lepsza pozycję negocjacyjną, gdyż większa część obywateli winą za powstałą sytuację obarcza republikanów, a on sam nie będzie ubiegał się już o reelekcję. Sytuacja zawieszenia niekorzystnie wpływa na waluty tradycyjnie silnie powiązane z sytuacją gospodarczą w Stanach zjednoczonych, czyli meksykańskie peso oraz dolara kanadyjskiego, które mogą się dalej osłabiać do dolara w nadchodzących dniach. Wczorajsze odczyty, które poznaliśmy z USA okazały się lepsze od oczekiwań, co wsparło dolara w drugiej fazie sesji, nie zmienia to jednak generalnego spojrzenia na perspektywę cięcia programu QE, która zdecydowanie się obecnie oddala.

Reklama

Najważniejszym wydarzeniem dnia dzisiejszego będzie konferencja po posiedzeniu Europejskiego Banku centralnego, na której to rynki spodziewają się zapowiedzi dotyczących nowego programu LTRO, czyli nisko oprocentowanych pożyczek dla sektora bankowego. Decyzja na ten temat nie powinna zapaść już na obecnym posiedzeniu EBC, podobnie jak nie jest dziś spodziewana zmiana stóp procentowych. Na konferencjach prasowych do tej pory Mario Draghi starał się, aby jego słowa nie przyniosły zbytniego optymizmu ,gdyż mogłoby to doprowadzić do umacniania się euro do dolara i w konsekwencji spowodować spadek konkurencyjności europejskich gospodarek, także również dziś można założyć, że konferencja będzie miała gołębi wydźwięk. Z istotnych odczytów warto zwrócić uwagę na Raport ADP dotyczący zatrudnienia w USA, który zyskał na znaczeniu ze względu na niepublikowanie danych federalnych z rynku pracy w najbliższy piątek. Istotne może być również wystąpienie publiczne Bena Bernanke zaplanowane na 21:30. Dziś także poznamy decyzję RPP ws. stóp procentowych zgodnie jednak ze słowami Marka Belki, nie powinniśmy spodziewać się żadnych zmian do końca roku.

EURUSD po wyznaczeniu wczoraj nowych szczytów powrócił do zakresu zmienności z ostatnich dni. Także dopóki kurs utrzymuje się powyżej 1.3453, a najlepiej 1.3475, ciągle istnieje większe prawdopodobieństwo wybicia górą i podążenia kursu w stronę 1.37.

Kamil Maliszewski

Dom Inwestycyjny BRE Banku, Zespół BRE FOREX ECN

Dowiedz się więcej na temat: porozumienia | banki centralne | waluty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »