Reklama

Czy Fed zaskoczy?

Niewątpliwie wydarzeniem dzisiejszego dnia jest wrześniowa decyzja FOMC odnośnie stóp procentowych, której będzie towarzyszyła publikacja najnowszych prognoz dotyczących wzrostu gospodarczego i inflacji, a także konferencja prasowa Janet Yellen. Rynek wycenia z małym prawdopodobieństwem możliwość wzrostu kosztu pieniądza na kończącym się dzisiaj posiedzeniu.

Z kolei zdania ekonomistów w tej kwestii są podzielone. Z jednej strony osoby wskazujące na konieczność podwyżki stóp procentowych już teraz argumentują to dobrą kondycja rynku pracy, a w szczególności utrzymującym się zatrudnieniem na zadowalającym poziomie oraz niską stopą bezrobocia. Z drugiej strony zwolennicy rozpoczęcia procesu normalizacji polityki pieniężnej w późniejszym terminie wskazują na brak presji inflacyjnej oraz niepewne perspektywy dla światowej gospodarki.

Reklama

Wydaje się, że w środowisku, w którym inne banki centralne decydują się na dalsze luzowanie polityki monetarnej oraz spadku indeksu nastrojów Uniwersytetu Michigan Fed dzisiaj nie zaskoczy i będzie chciał uzyskać więcej informacji odnośnie tego czy ostatnie zawirowanie na rynkach finansowych miało silny wpływ na koniunkturę w USA. Istotna będzie dzisiejsza konferencja prasowa Yellen i to czy w sytuacji braku podwyżki stóp procentowych szefowa Fed zasygnalizuje, że termin październikowy i grudniowy pozostaje wciąż w grze jeśli chodzi o zmianę poziomu kosztu pieniądza.

Waluta amerykańska w oczekiwaniu na dzisiejszą decyzję FOMC pozostaje słabsza. Z kolei wczoraj dolar tracił na wartości po publikacji danych o inflacji CPI. W ujęciu miesięcznym ceny konsumentów spadły w sierpniu o 0,1 proc. w ujęciu miesięcznym oraz wzrosły o 0,2 proc. w skali roku. Odczyt wskaźnika CPI w ujęciu roczny był zgodny z oczekiwaniami. Natomiast inflacja bazowa CPI ustabilizowała się w poprzednim miesiącu na poziomie 1,8 proc. rok do roku wobec oczekiwanego wzrostu do 1,9 proc.

Podczas czwartkowej sesji dolar pozostanie pod wpływem danych z rynku nieruchomości i bezrobocia tygodniowego, jednakże największy wpływ na notowania USD będzie miała wieczorna decyzja FOMC.

Zgodnie z oczekiwaniami na dzisiejszym posiedzeniu Narodowy Bank Szwajcarii nie zdecydował się na zmianę parametrów polityki monetarnej. Przedział wahań dla 3-miesięcznej stopy LIBOR został utrzymany na niezmienionym poziomie. W centrum zainteresowania pozostaje także funt brytyjski ze względu na publikowane dane o sprzedaży detalicznej. Wczorajsze dane z rynku pracy przyczyniły się do umocnienia GBP. Podobnie może być z dzisiejszymi danymi o sprzedaży detalicznej, jeśli pozytywnie zaskoczą.

EURUSD

W dniu wczorajszym spadki na EURUSD wyhamowały powyżej wsparcia w postaci 61,8 proc. zniesienia Fib całości fali wzrostowej z poziomu 1,1086. Aktualnie w oczekiwaniu na decyzję FOMC dolar pozostaje słabszy względem euro. Para ponownie handlowana jest powyżej 200-okresowej średniej EMA na wykresie dziennym. Najbliższy opór aktualnie wyznacza linia kijun przebiegająca na poziomie 1,1364. Ewentualne wyjście powyżej tego poziomu otworzy drogę w okolice 1,1435/66.

GBPUSD

GBP silnie zyskiwał w dniu wczorajszym na wartości. Wzrosty na tej prze doprowadziły do wyjścia powyżej maksimum lokalnego na poziomie 1,5475 i 100-okresowej średniej EMA na wykresie w skali H4. Z technicznego punktu widzenia notowania otworzyły sobie drogę do dalszych wzrostów w rejon 1,5565, gdzie geometryczny opór wyznacza 61,8 proc. zniesienia Fib całości fali spadkowej z poziomu 1,5817 oraz zniesienie zewnętrzne 161,8 proc. całości spadków z poziomu 1,5475 na 1,5328.

Anna Wrzesińska

Dowiedz się więcej na temat: waluty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »