Reklama

Czy istotne dane z Polski umocnią złotego?

Dzisiejsza sesja rozpoczyna się od spadku wartości głównej pary walutowej. Obecnie wyceniana jest ona na 1,3326, a na gruncie analizy technicznej znajduje się ona na wsparciu w postaci wczorajszych minimów, których przebicie mogłoby zaowocować spadkami nawet w okolice 1,33.

Nastroje rynkowe na chwile obecną są dość pesymistyczne, spadkami zakończyła sesja w Azji. Warto dodać, że trwa wyprzedaż amerykańskich obligacji, których rentowność na chwile obecną wynosi 2,88 proc. i jest najwyższa od połowy 2011 roku (w przypadku obligacji 10y). Wczoraj rosły również rentowności obligacji innych państw, również polskich, a ich cena zbliżyła się do tegorocznych minimów.

Złoty zyskuje

Reklama

Nasza waluta na początku dzisiejszej sesji nieco zyskuje na wartości. Dolar obecnie jest wyceniany na 3,185 PLN, zaś euro na 4,248 PLN. Za wzrostem wartości złotego stoi lepszy od prognoz odczyt wskaźnika dobrobytu wg BIEC, który wzrósł w tym miesiącu do poziomu 93,7 pkt. z 93,5 pkt w lipcu.

Dziś w kalendarium mamy jeszcze dwa odczyty z naszego kraju, o 14:00 produkcję przemysłową i budowlano-montażową oraz ceny produkcji. Szczególnie istotny będzie ten pierwszy odczyt, który powinien nam przynieść dalsze potwierdzenie ożywienia gospodarczego w naszym kraju, jednak naszym zdaniem nawet lepszy odczyt nie spowoduje wyraźnego umocnienia złotego, tym bardziej w dłuższym terminie.

Michał Palenciuk

Dowiedz się więcej na temat: waluty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »