Reklama

Czy Janet Yellen może spowodować większą zmienność?

Przy praktycznie pustym kalendarium na rynki wkroczyła wczoraj większa nerwowość, gdyż zbliżamy się do kluczowych w tym tygodniu wydarzeń oraz przyszłotygodniowej decyzji ECB w sprawie stóp procentowych.

Wczorajsze dane o PKB z Wielkiej Brytanii okazały się nie mieć dla rynków większego znaczenia gdyż zgodnie z oczekiwaniami nie doszło rewizji odczytu PKB, który pozostał na poziomie 0.7%. W tej sytuacji do poniedziałku kiedy rozpocznie się seria odczytów PMI z Wielkiej Brytanii, zmienność na parze GBPUSD powinna pochodzić w większości ze strony dolara. Dane ze Stanów Zjednoczonych, pokazały wczoraj wzrost sprzedaży nowych domów w styczniu co może dziwić, szczególnie kiedy spojrzymy na dane w ujęciu terytorialnym, gdyż największe wzrosty miały na sparaliżowanym przez zimę północnym wschodzie.

Reklama

Dane te zostały przez rynki zignorowane i w przypadku głównych indeksów widzieliśmy wyraźne wyczekiwanie na impuls w okolicach 1840-50 pkt, który może nadejść dziś ze strony Janet Yellen lub w piątkowej publikacji danych o PKB. Podczas wystąpienia przed Senacką Komisją Bankową prezes FED może zostać zapytana o różnice zdań, które pojawiają się w Komitecie i które można było zobaczyć w ostatnich minutkach. Inwestorzy będą z pewnością wrażliwi na wszelkie ewentualne rozbieżności pomiędzy wystąpieniem dzisiejszym, a słowami które padły dwa tygodnie temu w Kongresie.

Z wczorajszych danych warto zwrócić uwagę na słabe wydatki inwestycyjne (CAPEX) w Australii, gdzie odczyt w tym miesiącu spadł o 5.2%, a w dół zrewidowano także dane za grudzień. Martwić może szczególnie spadek inwestycji w branży wydobywczej, co doprowadziło do opuszczenia dołem przez AUDUSD trójkąta i naruszenia ważnego wsparcia na 0.8920, co może doprowadzić do pogłębienia spadków w krótkim terminie.

Dzisiaj poza wystąpieniem Janet Yellen warto zwrócić uwagę na kilka istotnych danych

z europejskiej gospodarki. Odczyt inflacji HICP ze Niemiec powinien pokazać czego możemy oczekiwać po jutrzejszych danych dla całej Strefy Euro, znaczenie mogą mieć także opublikowana dziś wielkość podaży pieniądza M3. Dane te razem z jutrzejszym odczytem inflacji CPI będą niezwykle istotne dla decyzji Europejskiego Banku Centralnego, którą poznamy w przyszły czwartek. Ze Stanów Zjednoczonych poznamy dziś dane o zamówieniach na dobra trwałego użytku, jednak są to dane za styczeń, które mogą zostać zignorowane przez rynki ze względu na zniekształcenie przez czynniki pogodowe. Istotna może być także tygodniowa liczba nowych wniosków o zasiłek, szczególnie jeżeli odchyliłaby się wyraźnie od konsensusu na poziomie 333 tys.

Technicznie EURUSD, utrzymał wczoraj okolice 1.3680, jednak wydaje się, że rynki coraz wyraźniej spodziewają się obniżki stóp ze strony ECB i obecnie powinniśmy zobaczyć ruch w stronę 1.3620/40. W najbliższych dniach zobaczymy większą zmienność, ale o ostatecznym kierunku powinny zdecydować czynniki fundamentalne.

Kamil Maliszewski, Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku S.A.

Dowiedz się więcej na temat: tym

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »