Reklama

Czy poprawa sentymentu okaże się trwała?

Końcówka wczorajszej sesji na Wall Street przyniosła poprawę sentymentu rynkowego i odbicie indeksów, które w dzisiejszy poranek jest kontynuowanie.

Notowania kontraktu terminowego na S&P 500 rosną powyżej 2430 pkt., europejskie indeksy zaczynają sesję na solidnych plusach, co w przypadku niemieckiego Daxa oznacza poziom 12150 pkt., notowania ropy odbijają w kierunku 48 USD za baryłkę po wczorajszej ponad 2% przecenie, a złoto spada poniżej 1290 USD za uncję. Na rynku walutowym dolar odrabia część wczorajszej przeceny, co najwyraźniej widoczne jest w przypadku USDJPY i powrotu notowań powyżej 109 jenów za dolara w wyniku osłabienia japońskiej waluty na skutek spadku awersji do ryzyka na globalnych rynkach finansowych. Warto jednak podkreślić, że odbicie dokonuje się przy niższych niż zwykle obrotach, co jest związane z wyczekiwaniem na piątkowe wypowiedzi bankierów centralnych w Jackson Hole, a uczestnicy rynku pozostają wrażliwi na napływające informacje. Widać zatem, że inwestorzy nie są już tak bardzo chętni na kupowanie dołków jak miało to miejsce w poprzednich miesiącach, a sytuacja staje się coraz bardziej napięta. Gdy na horyzoncie znajduje się kwestia podwyższenia limitu zadłużenia w USA, a konflikt z Koreą Północną może zaognić się w każdej chwili, wydaje się, że paliwa do wzrostów mógłby dolać tylko Mario Draghi zapewnieniami o utrzymaniu jeszcze przez dłuższy czas akomodacyjnej polityki monetarnej w strefie euro.

Reklama

Poniedziałek był dniem emanacji siły wspólnej waluty, co miało miejsce przy całkowicie pustym kalendarium makroekonomicznym. Notowania EURUSD wybiły się powyżej 1.18, co uzasadnia się weekendowymi doniesieniami WSJ o zbliżającym się zacieśnieniu polityki monetarnej przez EBC, co jeśli faktycznie znalazłoby poparcie w piątkowym wystąpieniu Mario Draghiego wydźwignęłoby zapewne notowania EURUSD w okolice 1.20. Szef EBC będzie miał również okazję wypowiedzieć się już jutro, co z pewnością uważane będzie za zapowiedź piątkowego wystąpienia. Dziś o godzinie 14:00 zaplanowane jest przemówienia wiceszefa EBC Constancio. Przed południem natomiast opublikowany zostanie sierpniowy wskaźnik koniunktury ZEW, dla niemieckiej gospodarki, który tradycyjne już powinien przejść bez echa, niemniej jednak zwiastować będzie jutrzejsze wstępne dane PMI. Po południu zostaną podane czerwcowe dane o sprzedaży detalicznej w Kanadzie, które mogą ruszyć stabilnym - mimo sporego spadku notowań ropy w poniedziałek - rynkiem USDCADa. Widać, że czestnicy rynku nie są zbytnio skorzy do wyprzedawania kanadyjskiej waluty, szczególnie po opublikowanych w ubiegłym tygodniu dobrych danych o inflacji wspierających dalsze zacieśnianie polityki monetarnej przez Bank Kanady w drugiej połowie roku.

Rafał Sadoch

Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku

Dowiedz się więcej na temat: waluty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »