Reklama

Czy to już przesilenie?

Patrząc na dzisiejsze zachowanie złotego, takie pytanie nasuwa się od razu. Do godz. 17:00 nasza waluta zdołała utrzymać ranne zdobycze i była generalnie nieco mocniejsza, niż wczoraj

. Na rynku nadal jest cicho w kwestii ewentualnej aktywności banku BGK, który może w imieniu resortu finansów sprzedawać euro pozyskane ze środków unijnych. Niewykuczone, że BGK pokaże się na rynku w poniedziałek, kiedy płynność będzie niska ze względu na absencję Amerykanów i Brytyjczyków. Tyle, że do tego potrzebne były jeszcze dobre nastroje na rynkach światowych, a tutaj, jeżeli każdego dnia zagraniczna prasa przynosi kolejne rewelacje....

W każdym razie dzisiaj na rynkach globalnych było nieco spokojniej. Na rynek wpływały wcześniejsze spekulacje o możliwości rozważenia programu QE3 przez Fed, chociaż żadne wypowiedzi członków Fed tego nie sugerowały. To jednak nadal ważyło na pozycji dolara. Rynek uwzględnił też wypowiedź prezydenta Baracka Obamy, który podczas szczytu G-8 miał powiedzieć, że ma nadzieję, że Unia Europejska i Międzynarodowy Fundusz Walutowy będą nadal wspólnie rozwiązywać problemy z europejskim długiem. To może być sugestia, że MFW nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w kwestii wypłaty kolejnej transzy pomocy dla Greków w czerwcu. Tyle, że sami Grecy wciąż nie dają dobrego świadectwa - dzisiejsze rozmowy prezydenta z tamtejszą opozycją, nie przyniosły skutku - nadal nie zgadza się ona na rządowe porpozycje, a związki zawodowe zapowiadają na czerwiec masowe strajki. Niemniej euro/dolar zdołał się dzisiaj utrzymać powyżej poziomu 1,42, chociaż na chwilę został on naruszony. Niepewność w eurolandzie i mieszane dane makro z USA, jakie napłynęły dzisiaj, sprawiały, że nadal zyskiwał szwajcarski frank. Tendencję tą wsparł też względnie dobry odczyt indeksu KOF, który w maju utrzymał wartość z kwietnia.

Reklama

EUR/USD: Notowania odbiły się dzisiaj od oporu w rejonie 1,43, ale nie przełożyło się to na silny ruch w dół. Wprawdzie została podjęta próba szybkiego sprowadzenia euro/dolar poniżej 1,42, ale nie była ona udana. Dzienne wskaźniki wyglądają lepiej, ale o sygnałach do zwyżki nie ma jeszcze mowy. Wydaje się, że najbliższe godziny mogą przynieść ponowną próbę zejścia poniżej 1,42. Wsparciem na poniedziałek będą okolice 1,4140-50.

Marek Rogalski

Powyższy materiał nie stanowi rekomendacji w rozumieniu rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczących instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców ( Dz.U. nr 206 z 2005 roku, poz. 1715). Nie jest również tekstem promocyjnym Domu Maklerskiego BOŚ S.A.

Dowiedz się więcej na temat: była

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »