Reklama

Czy umocnienie złotego jest tylko tymczasowe?

Przez niemal całą dzisiejszą sesję kurs pary EUR/USD oscylował w okolicach 1,2900, na wykresie nie zauważyliśmy również większych odchyleń. Dopiero około godziny 14:00, kiedy na rynku pojawili się gracze zza oceanu, zobaczyliśmy lekkie osłabienie dolara wobec euro. Sądzę jednak, że jest to tylko odreagowanie po ostatnich mocnych spadkach na wykresie. Obecnie wartość pary EUR/USD wynosi 1,2935.

Niemal codziennie docierają do nas doniesienia prasowe na temat braku porozumienia w USA w sprawie klifu fiskalnego. Sprawa Grecji została tymczasem zamknięta (przynajmniej na jakiś czas). W sobotę rynki obiegła informacja, że Mario Monti - premier Włoch - podjął decyzję o złożeniu dymisji ze swojego stanowiska zaraz po przyjęciu budżetu, co ma nastąpić już w najbliższych tygodniach.

Klaus Regling - szef europejskiego funduszu ratunkowego - żywi obawy, że po odejściu Mario Montiego Włochy mogą zrezygnować ze ścieżki niezbędnych reform, a te są konieczne zarówno dla Włoch, jak i całej unii walutowej. Dodatkowo niemiecki bank centralny (Bundesbank) zmniejszył prognozę wzrostu PKB w przyszłym roku. Według prognoz wyniesie on jedynie 0,4 procent wobec wcześniejszych prognoz na poziomie 1,6 procent.

Reklama

Mimo oczywistego osłabienia koniunktury prezes federalnego banku centralnego jest spokojny o gospodarkę swojego kraju. Jego zdaniem Niemcom nie grozi poważny wzrost bezrobocia ani inflacji, a jeśli kryzys w Europie się nie pogłębi, to już w 2014 roku Niemcy powinny wrócić na ścieżkę stabilnego wzrostu na poziomie około 2 proc. PKB. Warto zauważyć, że we wszelkich prognozach na 2013 rok dotyczących wzrostu gospodarczego w Europie ten okres przestawiany jest jako recesyjny lub w najlepszym przypadku oczekiwania co do wzrostu są bardzo niewielkie.

Rostowski chce niższych stóp procentowych

Jacek Rostowski - minister finansów - stwierdził, że gorsze od prognoz dane dotyczące PKB za III kwartał (przypomnijmy, że PKB w III kwartale wzrósł o 1,4 proc. wobec prognozy wzrostu o 1,8 proc.) są po części efektem błędów w polityce monetarnej. Dodał również, że cykl obniżek stóp, rozpoczął się później niż powinien oraz, że oczekuje serii dalszych obniżek stóp, których efekty będą widoczne już w drugiej połowie 2013 roku.

Handel na parach złotowych przez większą część sesji przebiegał dość sennie, z niewielkimi odchyleniami kursu. Dopiero około godziny 14:00, kiedy inwestorzy z Ameryki weszli na rynek, nasza waluta zaczęła umacniać się. Po części może to być chęć realizacji zysków po ostatnich intensywnych wzrostach na wykresie. Obecnie kurs euro wynosi 4,1103, natomiast dolara 3,1765.

Najistotniejszym wydarzeniem na szerokim rynku w tym tygodniu będzie niewątpliwie dwudniowe posiedzenie FOMC, natomiast uwagę inwestujących w złotego będzie przykuwała czwartkowa publikacja danych dotyczących inflacji CPI. Mogą one - przypadku odczytu znacznie większego od prognoz - powiększyć rozmiar zakładanej styczniowej obniżki stóp procentowych, a to wpisywałoby się w prognozę dotyczącą spadku wartości złotego w nadchodzącym okresie.

Michał Palenciuk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »