Czynniki techniczne zwyciężyły

Wczoraj dominował popyt na dolara, który wynikał bardziej z analizy technicznej niż był spowodowany czynnikami fundamentalnymi. Przez większą część dnia na rynek nie napływały nowe informacje, które mogłyby wpłynąć na kurs. Dopiero godzina 14:30 przyniosła publikację ilości nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w USA.

Wczoraj dominował popyt na dolara, który wynikał bardziej z analizy technicznej niż był spowodowany czynnikami fundamentalnymi. Przez większą część dnia na rynek nie napływały nowe informacje, które mogłyby wpłynąć na kurs. Dopiero godzina 14:30 przyniosła publikację ilości nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w USA.

Mimo wyniku wyższego od przewidywań amerykańska waluta dodatkowo zyskała, gdyż odczyt był niższy od tego z zeszłego tygodnia. Inwestorzy odebrali więc tę wiadomość pozytywnie zwiększając popyt na dolara. Jednak później pojawiły się niekorzystne dane z USA o indeksie perspektyw biznesowych w okręgu Philadelphi. Indeks ten osiągnął poziom -17,1 pkt, co było gorszym wynikiem od poprzedniej wartości. To osłabiło nieco dolara, który podczas sesji azjatyckiej stracił do euro. Kurs EUR/USD powrócił ponad 1,55 i obecnie wynosi 1,5540.

Coraz niżej na złotym

Reklama

Pary złotowe testowały wczoraj poziomy wsparcia. Na USD/PLN było to 2,1650, a na EUR/PLN 3,3650. Obie wyszły z tych testów pomyślnie i odbiły się w górę, przy czym odbicie na USD/PLN było bardziej znaczące. Jednak w nocy powróciliśmy w te same okolice i obecnie kursy wynoszą odpowiednio 2,1657 oraz 3,3656. Ewentualne przebicie tych poziomów będzie skutkowało dalszym umacnianiem się złotówki.

Piątek bez publikacji

Końcówka tygodnia nie przyniesie wielu nowych informacji. Inwestorzy poznają dziś jedynie dwie publikacje, które jednak nie powinny mieć większego wpływu na zachowanie walut. Pierwszą z nich (godzina 8:00) jest inflacja PPI w Niemczech, która okazała się nieznacznie wyższa od prognoz. Drugą wiadomością będzie inflacja bazowa w Polsce (godzina 14:00). Analitycy oczekują jej wzrostu z poziomu 2,8% w kwietniu do 3,3% w maju. Czerwcowa podwyżka stóp w Polsce jest już praktycznie przesądzona, więc ta wiadomość nie wpłynie na najbliższą decyzją RPP.

Dariusz Pilich

FMCM

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »